Do niedawna oznaczało to koniec zabawy. Teraz, dzięki innowacyjnej współpracy MediaMarkt i Glovo, nowy sprzęt gamingowy trafi pod Twoje drzwi równie szybko, co ulubiona pizza.
Wyobraź sobie najgorszy z możliwych scenariuszy: jest piątkowy wieczór, właśnie odpalasz długo wyczekiwaną premierę, ekipa czeka na Discordzie, i nagle… odmawia posłuszeństwa pad, albo psują się słuchawki.
Do niedawna oznaczało to koniec zabawy. Teraz, dzięki innowacyjnej współpracy MediaMarkt i Glovo, nowy sprzęt gamingowy trafi pod Twoje drzwi równie szybko, co ulubiona pizza.
Żyjemy w czasach, w których liczy się każda minuta, a technologia ma ułatwiać nam życie na każdym kroku. Sklepy z elektroniką zazwyczaj kojarzyły się z koniecznością wyprawy do galerii handlowej lub czekaniem na kuriera. MediaMarkt postanowił jednak całkowicie zrewolucjonizować ten schemat. Jako pierwsza sieć ze sprzętem RTV/AGD w Polsce, gigant technologiczny wszedł z impetem w świat q-commerce (szybkich dostaw), łącząc siły z aplikacją Glovo.
Co to oznacza w praktyce? Aplikacja Glovo właśnie wzbogaciła się o asortyment MediaMarkt, liczący około 12 tysięcy produktów. I nie mówimy tu tylko o pendrive'ach czy bateriach. W ofercie znajdziecie konsole, gry, sprzęt gamingowy, smartfony, smartwatche, a nawet laptopy i małe AGD. Limit wagowy zamówienia to aż 15 kilogramów. Nowa konsola czy wypasiona klawiatura mechaniczna łapią się bez problemu.
MediaMarkt po raz kolejny udowadnia, że doskonale rozumie współczesnego konsumenta i potrafi wykorzystać nowe technologie, by być jak najbliżej jego potrzeb. Zamiast zmuszać klienta do naginania planów, sklep sam przychodzi do niego i to w ekspresowym tempie.
– Od wielu lat w MediaMarkt skupiamy się na rozwoju modelu omnichannel, aby dawać naszym klientom jak największą swobodę wyboru miejsca i sposobu dokonywania zakupów. Współpraca z Glovo to kolejny, ważny krok w realizacji tej strategii. Chcemy, by nasi klienci mieli dostęp do elektroniki wtedy i tam, gdzie jej potrzebują, w sposób maksymalnie wygodny i szybki. Naszą ambicją jest wyznaczanie standardów doświadczenia zakupowego na rynku, tak by zawsze odpowiadać na zmieniające się potrzeby i oczekiwania konsumentów – podkreśla Marek Dorsz, dyrektor e-commerce MediaMarkt.pl.
Jak pokazały pierwsze pilotażowe testy w Warszawie, system działa błyskawicznie. Zamówienia są przygotowywane i dostarczane średnio w 30 minut (choć oficjalnie firmy dają sobie do godziny, w zależności od korków). Wśród najpopularniejszych "kół ratunkowych" kupowanych przez klientów znalazły się kable (idealne, gdy brakuje HDMI przed seansem), ładowarki i zasilacze. Nie brakuje też większych zakupów. Jednym z najdroższych sprzętów dowiezionych do klienta przez kuriera Glovo był Apple Watch, ale zdarzały się też monitory czy odkurzacze bezprzewodowe.
Na ten moment innowacyjna usługa szybkiej dostawy z MediaMarkt obejmuje największe polskie miasta. Kurierzy Glovo dowiozą Wam sprzęt w: Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu, Łodzi, Poznaniu, Katowicach, Gdyni, Szczecinie, Zabrzu i Czeladzi. Jeśli mieszkacie w mniejszej miejscowości, spokojnie, usługa ma być sukcesywnie rozszerzana.
Polska nie jest zresztą pierwsza, ten nowoczesny model "multicategory" MediaMarkt z powodzeniem przetestował już w Hiszpanii i we Włoszech, gdzie segment dostaw elektroniki rośnie w tempie 50% rok do roku.
MediaMarkt udowadnia, że bycie liderem technologicznym to nie tylko sprzedaż najnowszego sprzętu, ale przede wszystkim dostarczanie go w najnowocześniejszy, odpowiadający dzisiejszym realiom sposób. Następnym razem, gdy sprzęt odmówi Ci posłuszeństwa w kluczowym momencie rozgrywki, nie musisz rzucać klawiaturą (choć nową też dowiozą). Wystarczy kilka kliknięć w smartfonie.
Artykuł przygotowany przez MediaMarkt
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!