Oscarowy rekordzista z wymaganiami. Jego nowy film ma być przez 100 dni wyświetlany w kinach

Jakub Piwoński
2026/01/02 09:30
0
0

Twórca Anory otrzymał cztery Oscary jednej ceremonii. Może wymagać?

Sean Baker znów głośno upomina się o kino – i robi to z pozycji twórcy, którego trudno dziś zignorować. Reżyser Anory, nagrodzonej aż czterema Oscarami podczas jednej ceremonii (za najlepszy film, reżyserię, scenariusz i montaż), zapowiedział, że będzie żądał 100-dniowego, wyłącznego okna kinowego dla swojego kolejnego filmu. Produkcja ma być rzekomo rozwijana we współpracy z wytwórnią Neon.

Anora
Anora

Reżyser Anory walczy, by jego kolejny film miał znacznie dłuższe okienko kinowe

To trochę ponad trzy miesiące i na ten moment wydaje się to odpowiednim okresem – tłumaczy Baker. Już wcześniej, odbierając nagrodę Gildii Reżyserów (DGA), apelował do filmowców, by wymagali od studiów co najmniej 90 dni kinowej ekskluzywności. Wałczył o to także w trakcie odbierania Oscarów. Jego zdaniem filmy powstają z myślą o dużym ekranie i wspólnym, kinowym doświadczeniu, a nie szybkim debiucie na platformach VOD. O nowym filmie Bakera pisaliśmy wcześniej tutaj.

GramTV przedstawia:

Baker powtarza w ten sposób argumenty Quentina Tarantino, który niedawno stwierdził, że 2019 był ostatnim „prawdziwym” rokiem kina, zanim studia zaczęły przedkładać streaming nad dystrybucję kinową. Problem w tym, że nawet twórca z oscarowym pakietem w ręku ma dziś ograniczone pole manewru. Reżyser może domagać się dłuższego grania w kinach, ale ostateczne decyzje wciąż należą do dystrybutorów i korporacji, dla których szybki zwrot w streamingu bywa bardziej opłacalny.

Postawa Bakera jest ważnym sygnałem sprzeciwu wobec „nowej normalności”, która po pandemii zupełnie odmieniła kinowe premiery. Pytanie tylko, czy za jego deklaracjami pójdą realne zmiany – czy pozostaną one głosem twórcy, który może wymagać wiele, ale w praktyce niewiele jest w stanie zdziałać.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!