Krytycy są zachwyceni nowym filmem Christophera Nolana.
Do sieci trafiły pierwsze recenzje Odysei Christophera Nolana. Krytycy chwalą monumentalną skalę produkcji, stronę wizualną oraz nowe spojrzenie na klasyczną historię, choć pojawiają się również głosy dotyczące nadmiernego przywiązania reżysera do widowiskowości.
Odyseja
Odyseja – film zbiera niezwykle entuzjastyczne pierwsze recenzje
Na dwa dni przed oficjalną premierą filmu Odyseja w sieci zadebiutowały pierwsze recenzje najbardziej oczekiwanego kinowego widowiska tegorocznego lata. W serwisie Rotten Tomatoes produkcja może może pochwalić się aż 99% pozytywnych opinii z 78 recenzji. Nieznacznie słabiej jest na Metacritic, gdzie średnia ocena krytyków wyniosła 89/100 z 38 recenzji.
Najbardziej entuzjastyczni recenzenci opisują Odyseję jako kolejne monumentalne osiągnięcie Christophera Nolana. Wielu recenzentów przyznało filmowi maksymalną ocenę, zwracając uwagę na połączenie kina wojennego, horroru, opowieści o potworach, katastroficznego widowiska oraz historii o relacji ojca z synem. Chwalona jest również swoboda, z jaką Nolan mógł zrealizować jeden z najbardziej ambitnych projektów w swojej karierze. Reżyser miał wykorzystać możliwość stworzenia wielkiego historycznego widowiska, aby ponownie przyjrzeć się wojnie nie jako źródłu chwały, lecz sile niszczącej całe społeczeństwa i pojedynczych ludzi.
Dziennikarze zwracają uwagę, że pomimo trwającego niemal trzy godziny seansu film nie sprawia wrażenia przesadnie powolnego. Wśród plusów wymieniono również sposób, w jaki reżyser zestawia starożytną opowieść ze współczesną wrażliwością oraz wykorzystuje podróż Odyseusza do opowiedzenia bardziej osobistej historii.
Nie wszystkie opinie są jednak równie entuzjastyczne. AwardsWatch oceniło produkcję na 75/100, krytykując ograniczenie znaczenia mitologicznych elementów obecnych w oryginalnym dziele Homera. Jeszcze bardziej sceptyczny okazał się The Film Stage, który przyznał Odysei 5/10. Zdaniem recenzenta nieustanne podkreślanie skali i majestatu zdjęć zrealizowanych kamerami IMAX z czasem osłabia ich oddziaływanie. Poniżej przeczytacie wybrane opinie.
Rezultatem jest gigantyczny, migoczący miraż — tajemnicza, trzygodzinna wizja szalonych epizodów, która nie przynosi ani mądrości, ani ukojenia, lecz jedynie ponure postanowienie, by dalej walczyć, próbować nadać sens zrujnowanym życiom i ponownie wkroczyć na spalone pole bitwy naznaczone stratą - The Guardian.
To godne uwagi nowe tłumaczenie starożytnego tekstu, a zarazem kolejne monumentalne dzieło jednego z najodważniejszych współczesnych filmowców. Obejrzyjcie je na największym ekranie, jaki tylko uda wam się znaleźć - Empire.
Brutalny, piękny i nieco szalony. To również prawdziwy koń trojański kina, w którym film wojenny, lekcja historii, parada potworów, horror cielesny, posępne widowisko z zombie, spektakularna katastrofa morska i opowieść o relacji ojca z synem zostały ściśnięte w jednym efektownym pakiecie - USA Today.
Przyziemna, duchowa i niepokojąca interpretacja greckiego mitu. Odyseja jest olśniewającym widowiskiem i jednym z najpoważniejszych kandydatów do miana filmu roku. Po Oppenheimerze Christopher Nolan nadal tworzy u szczytu swoich reżyserskich możliwości - Total Film.
Nie można powiedzieć, że Hollywood nie robi już takich filmów. Tak naprawdę nikt nigdy wcześniej takich nie robił - TheWrap.
Choć przyszłość może być z góry przesądzona, ten świat nadal pozostaje sumą tego, co sami postanowimy z niego uczynić. Rezygnacja z naszej roli w jego kształtowaniu oznacza wyrzeczenie się własnego człowieczeństwa — i odwrotność tego stwierdzenia również zawsze będzie prawdziwa. Bogowie przemawiają niejasno, nawet w scenariuszu Nolana, lecz ten wspaniały epos pozostawia nam możliwość odczytania ich przesłania - IndieWire.
Odyseja jest jednocześnie wierna oryginałowi i dekonstrukcyjna. Oddaje płynność tradycji ustnej, z której narodził się poemat i dzięki której przetrwał on przez tysiąclecia, dostosowując się do zmieniających się gustów i wartości - Slant Magazine.
Nolan, napędzany ograniczającą siłą współczesnej moralności, sprowadza poemat epicki do poziomu prozy - The New Yorker.
Jeżeli wszystko jest niezwykłe, to nic takie nie jest. A jeśli wszystko ma oddawać majestat taśmy IMAX 70 mm, ostatecznie niewiele rzeczy naprawdę będzie w stanie go przekazać - The Film Stage.
GramTV przedstawia:
W tytułowego bohatera wciela się Matt Damon, a na ekranie towarzyszą mu między innymi Anne Hathaway, Tom Holland, Robert Pattinson, Zendaya, Lupita Nyong’o i Charlize Theron.
Przypomnijmy, że Odyseja trafi do kin już 17 lipca.
To jest jeden z tych filmów, gdzie warto poczekać na User Score.
FromSky
Gramowicz
Dzisiaj 19:25
A wg widzów to będzie 5-6/10 a film będzie na granicy zwrotu kosztów, potem Nolan będzie narzekał na X na niedomyślnych widzów i hejterów, czyli powtarzający się od kilku lat schemat
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 19:20
Ta, bo pewnie jak z pokazami przed premierą zaprosili tylko tych którzy dali pewne opinie.
Bo przypomnę że normą stało się że zapraszało się znaczących ludzi z YT, Twitch itp.
Ale są tak przestraszeni opinii że dosłownie nikogo nie zaprosili na wczesne pokazy. Dostęp mieli tylko wybrani "krytycy" z tzw legacy media.
Tę opinię nic nie znaczą bo są tak filtrowane że bardziej się nie da. Wsadzili kupę kasy w produkcję i się po prostu boją.