Elon Musk nie zamierza stawać przed kamerą jako aktor. O Oscara może jednak powalczyć film dokumentalny jemu poświęcony.
Po kilku latach pracy i licznych opóźnieniach dokument Musk w reżyserii Alexa Gibneya w końcu doczekał się daty premiery. Film trafi do amerykańskich kin 16 października, a wcześniej ma zostać pokazany na najważniejszych jesiennych festiwalach filmowych, takich jak Wenecja, Telluride czy Toronto.
Elon Musk
Twórcy mierzą znacznie wyżej niż kategoria dokumentalna. Jaki będzie film o Musku?
Największą ciekawostką jest jednak oscarowa strategia dystrybutora. Choć Musk naturalnie będzie ubiegał się o nominację w kategorii Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny, studio Bleecker Street zamierza zgłosić go również do wszystkich pozostałych kategorii, w tym do Oscara za najlepszy film. To wyjątkowo ambitny plan. W historii nagród Akademii żaden pełnometrażowy dokument nie otrzymał dotąd nominacji w najważniejszej kategorii.
Reżyser Alex Gibney pracował nad projektem od ponad czterech lat. Początkowo dokument miał zadebiutować już podczas festiwalu w Cannes w 2024 roku, jednak premiera została przesunięta. Powodem były kolejne wydarzenia z życia Muska, które twórca postanowił uwzględnić w filmie.
GramTV przedstawia:
Produkcja ma być szeroko zakrojoną analizą człowieka stojącego za publicznym wizerunkiem miliardera. Co istotne, sam Elon Musk udzielił twórcom wielu wywiadów, choć nie wiadomo, czy z perspektywy czasu nie będzie żałował udziału w projekcie. Gibney w przeszłości wielokrotnie krytykował przedsiębiorcę, zwłaszcza po jego publicznym poparciu dla Donalda Trumpa.
Alex Gibney należy do najbardziej cenionych twórców filmów dokumentalnych. W swoim dorobku ma między innymi nagrodzony Oscarem Taxi to the Dark Side, a także głośne produkcje Enron: The Smartest Guys in the Room oraz Totally Under Control, poświęcony reakcji administracji USA na pandemię COVID-19.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!