Nowy zwiastun Władcy Pierścieni: Pierścienie Władzy. Orkowie i Mordor zaprezentowane

Radosław Krajewski
2022/07/14 14:35

Zadebiutował kolejny zwiastun Pierścieni Władzy, który zawiera kilka niespodzianek dla fanów Śródziemia.

W ubiegłym tygodniu Amazon udostępnił krótki materiał z nowymi scenami z Władcy Pierścieni: Pierścienie Władzy. Był on dostępny ekskluzywnie dla subskrybentów Prime Video, ale kopie szybko trafiły do sieci. Wtedy platforma zapowiedziała, że już wkrótce otrzymamy kolejną zapowiedź superprodukcji fantasy. Amazon słowa dotrzymał i właśnie pojawił się nowy trailer Pierścieni Władzy. Epicka zapowiedź prezentuje doskonale znanych już bohaterów, jak Galadrielę, Elronda, czy Gil-galada, ale nie zabrakło również niespodzianek dla fanów twórczości Tolkiena, takich jak prezentacja orków oraz samego Mordoru. Zwiastun serialu znajdziecie poniżej.

Nowy zwiastun Władcy Pierścieni: Pierścienie Władzy. Orkowie i Mordor zaprezentowane

Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy - pierwszy pełny zwiastun serialu

Serial przedstawi wydarzenia z Drugiej Ery Śródziemia. Historia rozgrywa się tysiące lat przed wydarzeniami z Hobbita i Władcy Pierścieni, i zaprezentuje epokę, w której powstawały wielkie mocarstwa, królestwa okryte chwałą zaczynały popadać w ruinę, wielcy bohaterowie byli wystawiani na próbę, nadzieja zawisła na włosku, a największy czarny charakter, który kiedykolwiek wyszedł spod pióra Tolkiena, zagroził, że pokryje cały świat ciemnością. Serial rozpoczyna się w czasach względnego pokoju i podąża za szeregiem postaci, zarówno znanych, jak i nowych, którzy zmierzą się z przerażającym złem ponownie pojawiającym się w Śródziemiu. Od najciemniejszych zakątków Gór Mglistych, przez majestatyczne lasy stolicy elfów Londonu i zapierające dech w piersiach wyspiarskie królestwo Numenoru, aż po najdalsze zakątki mapy – te królestwa i postacie stworzą spuściznę, która będzie żyła długo po nich.

Twórcami serialu są Patrick McKay oraz John D. Payne, którzy wcześniej pracowali jako scenarzyści nad Star Trek: W nieznane. W obsadzie serialu znaleźli się: Morfydd Clark, Cynthia Addai-Robinson, Robert Aramayo, Ismael Cruz Córdova, Owain Arthur, Maxim Baldry, Nazanin Boniadi,, Charles Edwards, Trystan Gravelle, Sir Lenny Henry, Ema Horvath, Markella Kavenagh, Joseph Mawle, Tyroe Muhafidin, Sophia Nomvete, Lloyd Owen, Megan Richards, Dylan Smith, Charlie Vickers, Leon Wadham, Benjamin Walker, Daniel Weyman oraz Sara Zwangobani.

GramTV przedstawia:

Pierwszy odcinek Władcy Pierścieni: Pierścienie Władzy zadebiutuje na Amazon Prime Video już 2 września 2022 roku. Pierwszy sezon będzie liczył 8 odcinków.

Komentarze
5
Yarod
Gramowicz
14/07/2022 20:46
alex1112 napisał:

1. Wiemy, że budżet poszedł w scenografie i będzie co oglądać.

2. Wiemy, że budżet raczej nie poszedł na kostiumy i kreacje. Ta tandetna korona z liści klonowych u króla elfów. Tandetnie plastikowe maski dla koni (maznąć by wystarczyło metaliczną farmą w spreju, a jak by dwa razy, rożnymi odcieniami...)

3. Harfoty, hartofy ... znaczy się cyganie, miały być ludem koczowniczym. Czy ja tam widzę nawiązania do kultu żniw? Cały sens istnienia Hobbitów u Tolkiena miał polegać na tym, że siedziały w swoich norko-domkach na krańcu świata, zajęte swoimi sprawami, nikomu nie zawadzały, nikogo nie obchodziły i bardzo cieszyły się z tego stanu rzeczy. I do czasów Bilba nigdy nie wpływały na los świata, a tutaj niespodzianka się szykuje.

4. Kłótnia, kto, co i jak widział, czy też nie widział. No śmiechłem. Tego się nie dało gorzej zagrać. Silna niezależna kobieta? ta jasne.

5. Oni z tym trój-ręcznym mieczem u kobiety to jednak tak na serio. Ciekawe czy ktoś im powiedział w jaki sposób i kiedy i do jakich celów wyewoluowały tego typu konstrukcje.

6. Nie ukrywam, że z prozą Tolkiena nigdy mi po drodze nie było, ale Gandalf po Śródziemiu to za  tysiąc lat z okładem zacznie chodzić (czy też kilka tysięcy). I miał przypłynąć łodzią. I chyba nie sam.

7. Niech nikt nie nazywa tego adaptacją. To CHYBA (?) nawet pod fan fiction się nie kwalifikuje. Wychodzi na to że naprawdę dzisiejszy świat nie jest wstanie stworzyć niczego ciekawego sam od zera. I musi robić karykatury z czegoś co powstało lata temu.

o, to, to. Karykatura, fakt  - chyba mi tego brakowało w określeniu tego czegoś

Yosar
Gramowicz
14/07/2022 19:17

Chciałem tylko napisać, że ja przyjdę dopiero na miejsce katastrofy tego train wrecku. A na razie to szkoda mi nawet czasu na śledzenie go.

alex1112
Gramowicz
14/07/2022 18:36

1. Wiemy, że budżet poszedł w scenografie i będzie co oglądać.

2. Wiemy, że budżet raczej nie poszedł na kostiumy i kreacje. Ta tandetna korona z liści klonowych u króla elfów. Tandetnie plastikowe maski dla koni (maznąć by wystarczyło metaliczną farmą w spreju, a jak by dwa razy, rożnymi odcieniami...)

3. Harfoty, hartofy ... znaczy się cyganie, miały być ludem koczowniczym. Czy ja tam widzę nawiązania do kultu żniw? Cały sens istnienia Hobbitów u Tolkiena miał polegać na tym, że siedziały w swoich norko-domkach na krańcu świata, zajęte swoimi sprawami, nikomu nie zawadzały, nikogo nie obchodziły i bardzo cieszyły się z tego stanu rzeczy. I do czasów Bilba nigdy nie wpływały na los świata, a tutaj niespodzianka się szykuje.

4. Kłótnia, kto, co i jak widział, czy też nie widział. No śmiechłem. Tego się nie dało gorzej zagrać. Silna niezależna kobieta? ta jasne.

5. Oni z tym trój-ręcznym mieczem u kobiety to jednak tak na serio. Ciekawe czy ktoś im powiedział w jaki sposób i kiedy i do jakich celów wyewoluowały tego typu konstrukcje.

6. Nie ukrywam, że z prozą Tolkiena nigdy mi po drodze nie było, ale Gandalf po Śródziemiu to za  tysiąc lat z okładem zacznie chodzić (czy też kilka tysięcy). I miał przypłynąć łodzią. I chyba nie sam.

7. Niech nikt nie nazywa tego adaptacją. To CHYBA (?) nawet pod fan fiction się nie kwalifikuje. Wychodzi na to że naprawdę dzisiejszy świat nie jest wstanie stworzyć niczego ciekawego sam od zera. I musi robić karykatury z czegoś co powstało lata temu.

wolff01
Gramowicz
14/07/2022 15:46

No i co ma człowiek powiedzieć... pewnie jak zwykle trzeba obejrzeć i samemu ocenić (choć tu mam duże opory), ale bardzo nie podoba mi się ta "wolność" w interpretowaniu materiału źrodłowego. I nie, nie mówię o zmianach uwarunkowanych "diversity", tylko że moim zdaniem pewnych rzeczy się nie rusza, nie dorabia swojej "wizji" (wojujące Galadriele, dorabianie dziwnych postaci)... bo później trzeba robić retcony i jakieś naciągane tłumaczenia, albo moje ulubione "bo było wtedy za dużo białasów i to trzeba zmienić" (to nie moje wymysły, tak np. wypowiedzieli się ostatnio showrunnerzy prequeli Gry o Tron: https://www.ign.com/articles/new-house-of-the-dragon-details-revealed-along-with-fresh-images, cyt.: "in hopes of helping counter the "overwhelming whiteness of Westeros" up to this point").

Yarod
Gramowicz
14/07/2022 14:50

Jakoś tak... brakuje klimatu