Nowy Star Wars od twórcy KOTOR-a nabiera rozpędu. Mowa o 100 mln dolarów

Maciej Petryszyn
2026/05/12 19:15
0
0

Od czasu The Game Awards 2025 nic nowego na temat Star Wars: Fate of the Old Republic się nie pojawiło. Mimo to od jakiegoś czasu o grze mówi się nieco więcej.

Tym razem otrzymaliśmy nieoficjalne doniesienia na temat finansowania projektu. Oraz kolejną wypowiedź od jego reżysera.

Star Wars: Fate of the Old Republic
Star Wars: Fate of the Old Republic

Fate of the Old Republic ze 100 milionami wsparcia i niekoniecznie gigantycznymi rozmiarami

Zacznijmy od pierwszego tematu. Jak bowiem podaje Bloomberga, Star Wars: Fate of the Old Republic miało znaleźć się pod finansowymi skrzydłami GreaterThan Group. To nowa firma, za którą stoi były dyrektor wykonawczy NetEase, Simon Zhu, a która pozyskała od inwestorów 100 milionów dolarów na swoje inwestycje. Przypomnijmy, że sam Zhu zrezygnował z pracy dla NetEase w momencie, gdy gigant technologiczny postanowił ograniczyć swoją działalność na rynku gier. Z tego też powodu nowa produkcja z uniwersum Gwiezdnych Wojen ma być kluczowym elementem powrotu chińskiego biznesmena do czołówki.

GramTV przedstawia:

Przypomnijmy, że za powstawanie Fate of the Old Republic odpowiedzialne jest Arcanaut Studios, na którego czele stoi niezwykle doświadczony Casey Hudson. To wieloletni weteran BioWare, który brał udział w pracach m.in. nad Baldur's Gate 2, Neverwinter Nights, Star Wars: Knights of the Old Republic czy też Mass Effect. Niedawno przyznał on, że Los Starej Republiki poznamy przed 2030 rokiem, aczkolwiek takie ujęcie sprawy nie wskazuje raczej na rychłą premierę. Jednocześnie ujawnił on, iż Arcanaut nie zamierza korzystać z AI. Przy okazji zwrócił też uwagę, że jego Star Wars niekoniecznie będą przesadnie dużą produkcją.

Większy niekoniecznie znaczy lepszy. Jeśli jestem podekscytowany grą, a potem dowiaduję się, że trwa ona 200 godzin – nawet jeśli nie mam ambicji, żeby ją ukończyć – zastanawiam się, czy jeśli poświęcę na nią 20 godzin, w ogóle wyjdę z pierwszego aktu? Wielu graczy po prostu chce w coś zagrać i to ukończyć – podsumował Hudson.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!