Nomads kosztuje ponad 100 zł, ale to niedopracowana oprawa statków wzbudza największe kontrowersje.
Do Stellaris trafił kolejny duży dodatek. Nomads wprowadza nowe mechaniki rozgrywki i zupełnie inny sposób prowadzenia imperium, jednak pierwsze reakcje graczy są dalekie od entuzjazmu.
Stellaris
Stellaris – nomadzi zmieniają zasady gry
Największą nowością dodatku są wędrowne imperia, które rezygnują z tradycyjnego podboju galaktyki. Zamiast przejmować układy gwiezdne, gracze podróżują po kosmosie w ogromnych arkach pełniących funkcję mobilnych miast. Rozwój takich cywilizacji opiera się na budowie szlaków handlowych, pośrednich stacji oraz wykonywaniu kontraktów. Dodatek oferuje również nowe pochodzenia, etosy, tradycje i ambicję obrońcy galaktyki, a także takie konstrukcje jak gwiezdne działo czy kuźnia mistrza.
Mimo ciekawych pomysłów odbiór dodatku jest mieszany. W chwili publikacji Nomads posiada na Steamie 110 recenzji, z czego jedynie połowa jest pozytywna. Najczęściej powtarzającym się zarzutem nie jest jednak wysoka cena wynosząca 104,99 zł, lecz brak dostosowania wyglądu statków nomadów do wybranego zestawu graficznego imperium. Oznacza to, że nawet przy korzystaniu z określonego stylu wizualnego statki mogą wyglądać obco i nie pasować do reszty floty.
Problem ten pojawia się zarówno w negatywnych, jak i pozytywnych recenzjach użytkowników.
GramTV przedstawia:
Nomads jest już trzecim dodatkiem do Stellaris, którego cena przekroczyła granicę 100 zł. Dla części społeczności rosnące koszty DLC stają się coraz większym problemem, zwłaszcza gdy premierom towarzyszą błędy i niedopracowane elementy.
Niewykluczone jednak, że podobnie jak w przypadku wcześniejszych rozszerzeń, studio będzie rozwijać dodatek kolejnymi aktualizacjami. Pytanie brzmi, jak szybko twórcy zareagują na najczęściej zgłaszane uwagi społeczności.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!