Nowa produkcja z Gwiezdnych wojen w końcu ujawnia kontrowersyjną usuniętą scenę z Akolity

Radosław Krajewski
2026/01/25 18:00
0
0

Serial już nie będzie miał okazji rozwiązać tej tajemnicy, więc Lucasfilm postanowił odkryć ją w inny sposób.

Choć serial Gwiezdne wojny: Akolita zakończył się po pierwszym sezonie i nie będzie kontynuowany, to Lucasfilm nie zapomina o tej produkcji. Do sieci trafiły zdjęcia z albumy The Art of Star Wars: The Acolyte, który trafi do sprzedaży 3 lutego 2026 roku. Zawiera ona nowe informacje o usuniętej scenie, o której fani od dawna spekulowali, ale której istnienie nigdy nie zostało oficjalnie potwierdzone. Chodzi o pocałunek pomiędzy Oshą i Qimirem, czyli główną bohaterką graną przez Amandlę Stenberg oraz antagonistę, w którego wcielił się Manny Jacinto.

Gwiezdne wojny: Akolita
Gwiezdne wojny: Akolita

Gwiezdne wojny: Akolita – nowa książka potwierdza fanowską teorię o serialu

Jak zauważyli użytkownicy w mediach społecznościowych, w książce znalazła się ilustracja przedstawiająca pocałunek tej dwójki, znanej w fandomie pod nieoficjalnym określeniem Oshamir. W ostatecznej wersji serialu scena ta została jednak zastąpiona innym, bardziej symbolicznym momentem. Finał sezonu pokazuje Oshę i Qimira wspólnie trzymających miecz świetlny, co miało podkreślać ich relację bez jednoznacznego wchodzenia w romantyczne tony.

Wczytywanie ramki mediów.

Do tej decyzji odniosła się twórczyni serialu, Leslye Headland, w rozmowie podsumowującej sezon. Wyjaśniła, że długo szukała odpowiedniego finału i zależało jej na zachowaniu równowagi między bohaterami.

Zmagałam się z tym, jaki powinien być ostatni moment. Bardzo ważne było dla mnie to, żeby czuli się równi. Chciałam, żeby wyglądali jak para oparta na sile i partnerstwie. Nie sądziłam, że powinien ją pocałować, bo choć zdobył jej szacunek i lojalność, i ona zdobyła jego, to nie wiem, czy zasłużył na taki poziom intymności. Były między nimi oznaki bliskości, ale miałam wrażenie, że jeszcze tam nie doszliśmy.

GramTV przedstawia:

Headland dodała, że to sami aktorzy zaproponowali rozwiązanie, które ostatecznie trafiło do serialu:

Zapytałam sama siebie, czym jest pocałunek, który nie jest pocałunkiem. I wtedy aktorzy wpadli na pomysł wspólnego trzymania miecza świetlnego. Gdy tylko to zobaczyłam, reżyserka odcinka ustawiła przepiękne ujęcie i nagle pomyślałam, że to jak finał Podziemnego kręgu. Po prostu poczułam, że to jest właściwy moment, a na pocałunek było jeszcze za wcześnie.

Akolita był osadzony około sto lat przed wydarzeniami z Mrocznego widma i skupiał się na śledztwie w sprawie tajemniczego morderstwa Jedi. Wraz z rozwojem fabuły widzowie poznawali mroczne sekrety związane z pochodzeniem Oshi, jej siostrzaną więzią z Mae oraz obecnością Sithów działających z ukrycia. Album The Art of Star Wars: The Acolyte, autorstwa Kristin Baver i z przedmową Leslye Headland, zawiera grafiki koncepcyjne, projekty postaci, storyboardy oraz wywiady z twórcami, rzucając nowe światło na niewykorzystane pomysły i decyzje kreatywne stojące za serialem.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!