Kiedyś za wirtualną piłkę nożną odpowiedzialne było Electronic Arts. Od lat jednak prym wiedzie tutaj Visual Concepts.
A co, gdyby pojawił się ktoś, kto spróbuje przejąć graczy? Co więcej – co, gdyby ktoś taki już był?
NBA THE RUN
Czy arcade’owe NBA 3 vs 3 ma szansę odebrać graczy serii NBA 2K?
Mowa o NBA THE RUN, które oficjalnie zapowiedziano jeszcze latem 2024 roku. Za projekt ten odpowiada małe studio Play by Play Studios, dla którego będzie to debiutancka gra. – Jesteśmy małym zespołem z wielkimi celami. Budujemy tę grę cegła po cegle wraz ze społecznością. Dziękujemy, że jesteście z nami! To dopiero początek – mówili przedstawiciele ekipy jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. Teraz zaś, pół roku później, są oni wreszcie gotowi, by ujawnić datę premiery swojego tytułu. Tak więc NBA THE RUN trafi na rynek już 9 czerwca 2026 roku, ukazując się na komputerach osobistych oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
Co jednak istotne, omawiany produkt różni się od NBA 2K. Przede wszystkim w tym wypadku mamy do czynienia z rozgrywkami 3 na 3, a sama zabawa odbywać będzie nie w największych halach, a na ulicach. A skoro streetball, to oczywiście nie mogło zabraknąć widowiskowych wsadów, trików i ogólnego nastawienia na styl. Stylowa będzie również grafika, bo Play by Play Studios, zamiast konkurować z Visual Concepts na polu realizmu, postawiło na stylizowaną warstwę wizualną. Stąd też zastosowanie cel-shadingu, który na myśl może przywodzić np. serię Borderlands (notabene, podobnie jak NBA 2K, wydawaną przez 2K).
W NBA THE RUN bawić się możemy zarówno w pojedynkę, jak i ze znajomymi. A jaka zabawa wchodzi w grę? Na premierę dostępne będą trzy tryby, różniące się założeniami. W jednym będziemy sterować jednym z 3 członków naszej drużyny, w drugim możemy samodzielnie kontrolować cały zespół, a w trzecim zorganizujemy prywatny turniej i sami zdecydujemy, czy chcemy współpracować/rywalizować z AI, przyjaciółmi czy też po prostu zaproszonymi przez siebie osobami. Niemniej to dopiero początek i zgodnie z zapewnieniami twórców z czasem mamy otrzymać dostęp do innych form rywalizacji.
GramTV przedstawia:
Co istotne, sama gra jest w pełni licencjonowana – wszak nazwa NBA w tytule nie wzięła się znikąd. Stąd, chociaż gracze nie będą biegać po parkietach największych koszykarskich klubów, to znanych twarzy nie zabraknie. Wprawne oko zauważy zresztą, że na wielu materiałach promocyjnych obecny jest LeBron James. I nie jest on jedyny, bo potwierdzono również obecność takich koszykarskich osobistości jak Kevin Durant, Luka Doncić czy też Stephen Curry.
Samo NBA THE RUN nabyć będziemy mogli w dwóch wersjach. Tańszą, standardową, wyceniono na 29,99 $. Jeżeli zaś nieco dołożymy, dochodząc do 39,99 $, będziemy mogli kupić Deluxe Edition. W niej, poza oczywiście samą grą, dostaniem też kilka bonusów. To m.in. 1000 CREDÓW, czyli wewnętrznej waluty premium. Do tego dochodzą również 3 dodatkowe postacie, tj. Stephen Curry Golden State Warriors ‘09 Rookie Variant, Luka Dončić Dallas Mavericks ‘18 Rookie Variant oraz Kevin Durant Seattle Supersonics ‘07 Rookie Variant.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!