Nintendo znalazło się w centrum krytyki po publikacji reklam promujących nową linię My Mario, skierowaną do najmłodszych odbiorców. Nie chodzi jednak o same produkty, lecz o materiały promocyjne, które – zdaniem części fanów – mogły zostać wygenerowane przy użyciu AI. Wątpliwości wzbudziło jedno ze zdjęć, na którym dłoń trzymająca pluszowego Mario wygląda nienaturalnie, szczególnie przez dziwne ułożenie kciuka.
Kontrowersje wokół reklam nowych zabawek z Mario
Dyskusja szybko rozgorzała na forum ResetEra, gdzie użytkownicy zwrócili uwagę, że nieprawidłowo odwzorowane dłonie są częstym „znakiem rozpoznawczym” generatywnej AI. Z czasem jednak część społeczności doszła do wniosku, że zdjęcie najpewniej jest autentyczne, a nietypowy wygląd palca może być efektem nieudanego kadru lub obróbki fotograficznej. Na korzyść Nintendo przemawiać miała też spójność tkanin i tła na pozostałych ujęciach.