Dziś gogle wirtualnej rzeczywistości to normalność, a dla niektórych nawet przeżytek. Niemniej wiele lat temu ludzie dopiero fascynowali się perspektywą zabawy w VR-ze.
Na tej fali powstał też Virtual Boy od Nintendo. Japońska firma chciała być pionierem VR-owego grania, ale ostatecznie poniosła na tym polu porażkę.
Virtual Boy
Virtual Boy niespodziewanie powraca po 30 latach
Teraz 30 lat później Virtual Boy niespodziewanie powraca, ale już w innej formie. 17 lutego biblioteka dostępna w ramach abonamentu Nintendo Switch Online + Expansion Pack wzbogaci się o pozycje pochodzące właśnie ze wspomnianej konsoli. Dzięki temu na Nintendo Switch 1 i 2 zagramy w takie produkcje, jak Mario’s Tennis, Galactic Pinball oraz Teleroboxer. A to dopiero początek, bo nie ma wątpliwości, że z biegiem czasu liczba gier będzie tylko rosnąć.
Już teraz wiadomo, że Nintendo planuje z biegiem czasu dobić do 14 produkcji. Na prezentowanych materiałach możemy dostrzec m.in. Virtual Boy Wario Land, Space Invaders Virtual Collection, Mario Clash, a także V-Tetris i 3D Tetris. Wszystkie utrzymane w charakterystycznym czerwonym kolorze na czarnym tle, bo właśnie w taki sposób VB wyświetlał wydane na siebie tytuły.
GramTV przedstawia:
To nie koniec, bo jednocześnie sam Virtual Boy ponownie trafi na rynek. Ale już nie jako samodzielna konsola, a jako akcesorium do Nintendo Switcha. Zarówno pierwszą, jak i drugą wersję konsoli będzie można umieścić w środku, dzięki czemu będziemy mogli w pełni korzystać ze stereoskopowego 3D. Dostępna będzie wersja pełna za ok. 324 zł oraz teksturowa za ok. 82 zł.
Pierwotnie konsola Virtual Boy ukazała się na rynku latem 1995 roku. Pewne swego Nintendo postawiło na szeroko zakrojoną kampanię reklamową, ale ostatecznie musiało pogodzić się z porażką. Ostatecznie sprzęt, który miał być hitem, rozszedł się zaledwie w 770 tysiącach egzemplarzy i nigdy nie trafił nawet do Europy. Na samego VB w sumie wydano też tylko 22 produkcje.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!