Były producent Segi ujawnia kulisy współpracy przy serii Mario & Sonic na igrzyskach olimpijskich.
Dziś relacje Nintendo i Segi należą do najbardziej symbolicznych przykładów pojednania dawnych rywali, lecz za kulisami współpracy zawsze obowiązywały bardzo restrykcyjne zasady. Jedna z nich dotyczyła… pozycji Mario względem Sonica na materiałach promocyjnych.
Mario & Sonic
Mario & Sonic na igrzyskach – współpraca pod lupą Nintendo
Sonic powstał jako bezpośrednia odpowiedź Segi na Mario i miał uosabiać szybkość, nowoczesność oraz przewagę technologiczną. Po zakończeniu wojen konsolowych sytuacja diametralnie się zmieniła, a obie ikony zaczęły pojawiać się obok siebie – m.in. w serii Mario & Sonic at the Olympic Games.
Ryoichi Hasegawa, były producent Segi pracujący przy tej serii, zdradził w wywiadzie dla Arcade Attack Retro Gaming Network anegdotę, która pokazuje, jak bardzo Nintendo chroni wizerunek swojego bohatera.
Problem pojawił się przy jednej z oficjalnych grafik promocyjnych wykorzystywanych na okładkach, instrukcjach i etykietach nośników. Na ilustracji Sonic stał z wysuniętą stopą, minimalnie przed Mario. Dla Nintendo było to nie do zaakceptowania.
GramTV przedstawia:
Jak wspomina Hasegawa, firma zażądała natychmiastowej korekty, jasno dając do zrozumienia, że bez zmiany nie będzie dalszej współpracy. Detal, który dla wielu byłby niezauważalny, dla Nintendo miał znaczenie symboliczne – Mario nie mógł sprawiać wrażenia, że jest „za” Sonikiem.
Seria Mario & Sonic at the Olympic Games doczekała się sześciu odsłon, a ostatnia z nich – Tokyo 2020 – zadebiutowała w 2019 roku. Od tego czasu marka pozostaje uśpiona.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!