Ten Fallout nigdy nie powstał. Ale jego pomysły żyją do dziś

Maciej Petryszyn
2026/03/18 17:30
0
0

Dla ortodoksyjnych fanów ta myśl może być bolesna. Prawda jest jednak taka, że więcej gier z serii Fallout ukazało się już pod szyldem Bethesdy niż wyszło spod ręki oryginalnych twórców.

Rzeczeni “oryginalni twórcy” finalnie wypuścili dwie odsłony głównej serii. Aczkolwiek, jak powszechnie wiadomo, mogło być ich więcej.

Van Buren (Fallout 3)
Van Buren (Fallout 3)

Van Buren nie przepadł, a jego pomysły są nadal żywe

Po wydaniu Fallouta i Fallouta 2 deweloperzy z Black Isle Studios przysiedli do Fallouta 3. Ten podczas prac nosił nazwę kodową Van Buren i pod nią też jej znany po dziś dzień. Wszystko przez to, że F3 w tej wersji nigdy się nie ukazało. Po kilku latach projekt anulowano, a sama marka trafiła potem w ręce Bethesdy. I to właśnie tam pod okiem Todda Howarda powstał Fallout 3 w takim kształcie, jaki znamy dziś. A co z Van Burenem? Ten zdążył wyciec, dając nam pewien pogląd na krok naprzód, jaki chcieli wykonać twórcy. Okazuje się jednak, że całe dziedzictwo VB nie przepadło i, co więcej, może powrócić.

Ale już w formie nieco mniej oficjalnej. Od pewnego czasu powstaje bowiem Fallout: The New West – modyfikacja do Fallout: New Vegas o rozmiarach pełnoprawnej gry. Autorzy z The United West Team postawili sobie za cel, by stworzyć produkcję jak najbardziej zbliżoną do tego, czy miał być Van Buren. Projekt zwrócił na siebie uwagę samego Chrisa Avellone’a, czyli legendy branży i jednego z najważniejszych twórców klasycznych Falloutów. Amerykanin był ostatnio gościem programu Access Granted, gdzie nie krył uznania dla fanów marki, chcących przywrócić Van Burena do życia.

Próbują wziąć wszystkie dokumenty projektowe oraz materiały i faktycznie stworzyć tę grę taką, jaka miała być w zamierzeniu. Muszę przyznać, że to najbardziej pochlebna rzecz na świecie – wiedzieć, że fani byli tak podekscytowani, iż są gotowi sami nadać temu kształt – stwierdził Avellone.

GramTV przedstawia:

Deweloper przyznał przy tym wszystkim, iż żałuje, że moderzy w wielu wypadkach mają utrudnione zadanie, gdyż twórcy nie dołączają do swoich gier narzędzi moderskich. Jego zdaniem pomogłoby to w podtrzymywaniu życia poszczególnych marek. Przy okazji Avellone stwierdził również, że to nie do końca tak, że cały Van Buren przepadł. Przypomnijmy, że amerykański projektant brał również udział w pracach nad wspomnianym Fallout: New Vegas, gdzie, jak zapewnia, udało się przemycić kilka pomysłów, które pierwotnie były tworzone z myślą o nigdy niewydanym Falloucie 3.

Mam na myśli to, że mnóstwo elementów z Van Burena pojawiło się w New Vegas. Ostatecznie trafiły one do uniwersum Fallouta, choć pierwotnie były przeznaczone dla Van Burena. Ale widok fanów, którzy poświęcają swój wolny czas i wysiłek, by wyciągnąć to z pyłu i uczynić własnym – uważam, że to niesamowite – podsumował Avellone.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!