Ready Player One to widowisko Stevena Spielberga, które szczególnie mocno powinno przypaść do gustu graczom. Film właśnie trafił do biblioteki HBO Max. Odłóżcie zatem kontrolery gier i nadróbcie tę zaległość.
Od 29 sierpnia na HBO Max można oglądać Ready Player One, czyli jedno z ciekawszych science fiction ostatnich lat, które szczególnie mocno czerpie z kultury gier wideo. Film Stevena Spielberga zabiera nas do przyszłości, w której rzeczywistość jest na tyle ponura, że większość ludzi ucieka od niej do ogromnego wirtualnego świata.
Ready Player One
Ready Player One – niedocenione science fiction Stevena Spielberga już na HBO Max
Przeżyjmy to jeszcze raz. Produkcja zadebiutowała w kinach w 2018 roku i szybko stała się jednym z najbardziej charakterystycznych filmów science fiction tamtego okresu. Spielberg stworzył widowisko, w którym gry, filmy, muzyka i szeroko rozumiana popkultura tworzą jeden wielki wirtualny plac zabaw. To właśnie liczne odniesienia do klasycznych gier i innych dzieł popkultury były jednym z największych magnesów dla widzów.
Fabuła skupia się na Wade'u Wattsie (w tej roli Tye Sheridan), młodym mieszkańcu dystopijnej przyszłości. Większość społeczeństwa korzysta z OASIS – ogromnego wirtualnego uniwersum, które pozwala zapomnieć o problemach prawdziwego świata. Po śmierci twórcy OASIS rozpoczyna się jednak niezwykłe polowanie. Wade wraz z innymi użytkownikami próbuje odnaleźć ukryte w wirtualnej rzeczywistości wskazówki. Zwycięzca otrzyma kontrolę nad całym cyfrowym światem, więc stawka jest ogromna. Obok Sheridana wystąpiła także znana z Rodu Smoka Olivia Cooke.
GramTV przedstawia:
Ready Player One było więc czymś więcej niż kolejnym filmem science fiction. Spielberg wykorzystał wirtualną rzeczywistość, aby stworzyć historię będącą jednocześnie wielkim hołdem dla popkultury. Czy ten pomysł spodobał się widowni? Choć Ready Player One nie stał się fenomenem na miarę największych hitów Spielberga, trudno uznać go za porażkę. Produkcja kosztowała około 175 milionów dolarów, a ostatecznie zarobiła na całym świecie około 608 milionów. Otrzymała również przyzwoite recenzje i z czasem wypracowała sobie wierne grono fanów.
Co ważne, historia może jeszcze powrócić na duży ekran. Zak Penn, scenarzysta pierwszej części, ujawnił niedawno, że pracuje nad scenariuszem Ready Player Two. Projekt miałby być oczywiście oparty na powieści Ernesta Cline'a o tym samym tytule, wydanej w 2020 roku. Nie oznacza to jednak, że za kamerą ponownie stanie Spielberg. Reżyser deklarował wcześniej, że w przypadku kontynuacji byłby zainteresowany przede wszystkim rolą producenta.
Na razie pozostaje nam jednak pierwsza część. Ready Player One jest od 29 sierpnia dostępne na HBO Max, więc to dobra okazja, aby przypomnieć sobie widowisko Spielberga albo nadrobić je, jeśli w 2018 roku przegapiliście tę wyjątkową podróż do świata stworzonego z myślą o graczach.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!