Produkcja startuje w czerwcu, a przy projekcie pracują największe nazwiska w branży. Słynny aktor wcieli się w Hannibala – historycznego przywódcę.
Netflix wkracza do starożytności z długo zapowiadaną biografią Hannibala – legendarny kartagiński wódz ożyje na ekranie już dzięki Denzlowi Washingtonowi. Aktor jakiś czas temu zmierzył się z kinem sandałowym za sprawą Gladiatora 2.Zdjęcia do nowej historii mają ruszyć w czerwcu. Za reżyserię odpowiada Antoine Fuqua, z którym Washington współpracuje już po raz szósty. Ciekawostkę stanowi fakt, że operatorem będzie Robert Richardson, trzykrotny zdobywca Oscara i jeden z najbardziej rozpoznawalnych operatorów w Hollywood, znany m.in. ze współpracy z Tarantino, Scorsese i Oliverem Stone’em.
Gladiator 2
Denzel Washington jako Hannibal w historycznej produkcji od Netflx
Scenariusz napisał John Logan, autor Gladiatora i Skyfall. Film ma pokazać Hannibala w decydujących kampaniach przeciwko Rzymowi podczas II wojny punickiej (218–201 p.n.e.). To historia ogromnych ambicji, genialnej taktyki i bitew, które przeszły do legendy. Casting jednak nie obył się bez kontrowersji. Historycznie Hannibal był Kartagińczykiem, czyli kimś, kto współcześnie wyglądałby raczej jak Tunezyjczyk.
GramTV przedstawia:
Obsadzenie w tej roli czarnoskórego aktora wywołało spore zamieszanie i… nawet dyskusję w tunezyjskim parlamencie. Mimo tego, Denzel ma tyle charyzmy, że trudno wyobrazić sobie lepszego aktora do roli. Warto przypomnieć, że Netflix ma już za sobą kilka kontrowersji narosłych wokół castingu w produkcjach związanych ze starożytnością – zdecydowanie najgłośniej zrobiło się za sprawą Kleopatry.
Dla Washingtona będzie to kolejna wielka rola po projektach takich jak Equalizer czy The Magnificent Seven. Fuqua natomiast dopiero co zakończył pracę nad biografią Michaela Jacksona, więc teraz może w pełni skupić się na Hannibalu. Całość zapowiada się na widowisko epickie nie tylko wizualnie, ale i fabularnie – klasyczna historia, gwiazdy z najwyższej półki i produkcja, która może przyciągnąć uwagę całego świata. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Hannibal na Netflixie będzie jednym z tych projektów, o których będzie się mówiło długo po premierze.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
No, ale to chyba będzie grał ostatnie 5 lat życia. Hannibal - ok. 64 lata, Denzel - 71 lat...
Nie wiem, o czym będzie scenariusz, ale bardziej kontrowersyjne jest dla mnie osadzenie 70-latka w roli człowieka, który działalność militarną, z której jest najbardziej znany, skończył bodaj przed 50-ką, po usunięciu go ze stanowiska dowódcy...
Co zaś się tyczy pochodzenia, to można wywnioskować, że byłby bardziej podobny do plemienia, o którym słowa złego napisać nie można, bowiem wedle wiki, a i wiedzy ze szkoły, Kartagina została założona przez Fenicjan z Tyru. Natomiast jest to takie samo pytanie, czy Palestyńczycy są prawdziwymi {cenzura}, a nie ci przyjezdni z Kazachstanu. Jeśli Fenicjanie mieszkali w tych okolicach 300 pne, i przybyli z okolic Morza Czerwonego, to równie dobrze można uznać, że byli {cenzura}. Choć Samarytanie, mieszkający w okolicy, też nie byli poważani przez {cenzura}. Ale, co ja tam wiem. Nie jestem historykiem regionu. Dywaguję tylko...