Belgijski sąd odrzuca skargę giganta streamingu, ale kluczowe pytania rozstrzygnie teraz Trybunał Sprawiedliwości UE. W czym rzecz?
Netflix i Unia Europejska są na kursie kolizyjnym. Tym razem nie chodzi jednak o ceny abonamentu czy ofertę, a o pieniądze, które platformy mają obowiązkowo inwestować w lokalne produkcje. Sprawa może wydawać się odległa, ale jej skutki mogą odczuć wszyscy widzowie – także w Polsce.
Netflix
Netflix na kursie kolizyjnym z Unią Europejską
Pierwszy ważny ruch zapadł w Belgii. Belgijski Trybunał Konstytucyjny odrzucił skargę Netflixa na przepisy wprowadzone przez Federacja Walonia-Bruksela. Regulacje zakładają, że platformy – w tym Disney+ – muszą zwiększyć inwestycje w lokalne treści z 2,2% do 9,5% swoich przychodów w regionie do 2027 roku.
W praktyce oznacza to obowiązkowe „oddawanie” części zarobków lokalnej branży filmowej. Netflix uważa jednak, że w przypadku niewielkich rynków takie wymagania są przesadzone i mogą naruszać zasady wspólnego rynku UE. Firma argumentuje też, że skala inwestycji nie zawsze idzie w parze z realnymi możliwościami produkcyjnymi danego regionu.
GramTV przedstawia:
Sprawa nie kończy się na decyzji belgijskiego sądu. Część kwestii została skierowana do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który ma doprecyzować, jak stosować przepisy w praktyce. Podstawą całego konfliktu jest dyrektywa określająca zasady funkcjonowania usług medialnych — zarówno tradycyjnej telewizji, jak i serwisów wideo, zobowiązująca platformy do wspierania europejskich produkcji.
Dla widzów może to oznaczać więcej lokalnych filmów i seriali w bibliotekach, ale też możliwe zmiany w strategii platform. Jeśli regulacje będą coraz bardziej restrykcyjne, giganci pokroju Netflixa mogą inaczej podchodzić do mniejszych rynków. To sprawia, że ten pozornie techniczny spór może w przyszłości realnie wpłynąć na ofertę streamingu w Europie.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!