Dziś gry komputerowe to często ogromne projekty, za którymi stoją całe rzesze ludzi. To już dawno przestała być robota garażowa.
Chociaż nadal powstają też produkcje tworzone przez małe zespoły. Jak małe? Np. jednoosobowe.
Ashes of Kardoria
Jeden deweloper, jedna gra, czyli Ashes of Kardoria
Takim przypadkiem jest Ashes of Kardoria, które tworzone jest przez zaledwie jednego dewelopera. Mowa tutaj o mrocznym RPG, które powstaje przy wykorzystaniu Unreal Engine 5. Sam twórca zapewnia zaś, iż sama główna fabuła wystarczy nam na ponad 20 godzin zabawy, a przecież do tego dochodzą jeszcze eksploracja czy zadania poboczne do wykonania.
Sama gra na ma posiadać kilka zakończeń, całość zaś oparta jest na typowym wątku “od pucybuta do króla”. Zaczynamy na najniższym szczeblu drabiny społecznej, ale potem pniemy się coraz wyżej. W międzyczasie będziemy też rozwijać naszą postać, która będzie mogła korzystać z broni jedno- i dwuręcznej, tarcz czy nawet łuków. Nie zabraknie też zawsze pomocnej alchemii.
To nie jest historia o bohaterze, tylko o konsekwencjach. Nie ma tu „dobrych” odpowiedzi — twoje wybory zmieniają relacje, świat i bieg wydarzeń. W świecie zarazy i wojny frakcji musisz wybierać, komu pomóc, a kogo poświęcić.
Kiedy zapasy topnieją, a ludzie padają, kompromisy kończą się szybko. Orkowie nie dają czasu na wahanie, a spóźniona decyzja bywa wyrokiem – możemy wyczytać na oficjalnej stronie internetowej.
GramTV przedstawia:
Premiera Ashes of Kardoria planowana jest jedynie na platformie Steam na PC. Gra posiadać będzie pełną polską wersję językową, a więc zarówno napisy, jak i głosy będą lokalizowane. Na ten moment twórca planuje zabawę jedynie w singleplayerze, aczkolwiek w przypadku ewentualnego sukcesu brane pod uwagę jest również wprowadzenie trybu coop.
Kiedy tytuł się ukaże? Gra celuje w 2026 rok, aczkolwiek dokładnego terminu na ten moment nie ma. Wiadomo natomiast, że wcześniej otrzymamy szansę, by przetestować pozycję w ramach beta testów, które mają odbyć się w pierwszym kwartale tego roku. Na razie zaś możemy rzucić okiem na to, jak wygląda pierwsze 10 minut rozgrywki:
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!