Mistfall Hunter z premierą na PS5. Wyjątkowy extraction RPG zadebiutuje w lipcu

Mikołaj Berlik
2026/02/12 14:40
1
0

Tytuł jednak pojawi się na konsoli Sony.

Studio Bellring Games oficjalnie potwierdziło, że ich debiutancki projekt – Mistfall Hunter – nie będzie tytułem ekskluzywnym dla ekosystemu Microsoftu. Gra, która pierwotnie miała trafić jedynie na PC i konsole Xbox, zadebiutuje jednocześnie również na PlayStation 5.

Mistfall Hunter
Mistfall Hunter

Mistfall Hunter – globalny debiut w lipcu 2026

Choć dokładna dzienna data premiery nie została jeszcze podana, twórcy celują w lipiec 2026 roku. Decyzja o wydaniu gry na PS5 zapadła w odpowiedzi na duże zainteresowanie społeczności oraz chęć zapewnienia wspólnej zabawy jak najszerszej grupie graczy w ramach funkcji cross-play.

Przed oficjalnym debiutem planowane są jeszcze testy:

  • Kwiecień 2026: Zamknięte testy techniczne (tylko dla zaproszonych).
  • 15 czerwca 2026: Otwarta beta w ramach Steam Next Fest.

Mistfall Hunter to sieciowy RPG akcji z widokiem TPP, który łączy mechaniki znane z gier typu soulslike z formułą extraction (rywalizacja o łup i ucieczka z mapy). Akcja toczy się w świecie spustoszonym przez wojnę bogów, gdzie niedobitki ludzkości walczą o przetrwanie w toksycznej „Złotej Mgle” (Gyldenmist).

GramTV przedstawia:

W wyniku epickiej wojny między bogami a bogami zewnętrznymi wszystkie bóstwa upadły. Ich krew zamieniła się w Gyldenmist, żrącą siłę, która przetacza się przez ziemię, wypaczając dusze żywych i doprowadzając ich do szaleństwa i potwornych mutacji. Pośród Gyldenmist kilku wytrwałych ludzi trzyma się swojego zdrowego rozsądku, szukając schronienia w ostatnich pozostałościach cywilizacji.

Warto zaznaczyć, że Mistfall Hunter kładzie duży nacisk na współpracę – choć można grać solo, tytuł jest projektowany z myślą o trzyosobowych zespołach (PvPvE), gdzie synergia między różnymi klasami jest kluczem do przetrwania starć z bossami i innymi graczami.

Komentarze
1
Nogradis
Gramowicz
Dzisiaj 14:43

Pogratulować otrzeźwienia. Wyłączność na konsole Microsoftu to z dzisiejszej perspektywy właściwie strzał samobójczy.