Ta produkcja Netflixa zaliczyła sporą oglądalność, ale nie stała się wielkim hitem platformy.
Dokładnie 9 czerwca 2021 roku w bibliotece platformy Netflix zadebiutował film science fiction Gdy sen nie nadchodzi. Produkcja w reżyserii Marka Raso miała intrygujący punkt wyjścia i przez krótki czas cieszyła się dużym zainteresowaniem widzów. Mimo tego dziś jest jednym z bardziej zapomnianych tytułów science fiction serwisu.
Gdy sen nie nadchodzi
Gdy sen nie nadchodzi – zapomniany film science fiction od Netflixa zadebiutował pięć lat temu
Film opowiada historię Jill Adams, byłej wojskowej i samotnej matki, w którą wcieliła się Gina Rodriguez. Po tajemniczym globalnym zjawisku cała elektronika na świecie przestaje działać, a ludzkość traci zdolność zasypiania. Wraz z postępującym brakiem snu społeczeństwo pogrąża się w chaosie, a ludzie zaczynają tracić zmysły. Wkrótce okazuje się, że córka głównej bohaterki może być jedyną osobą odporną na tajemniczą przypadłość, co sprawia, że staje się celem wojskowych i naukowców poszukujących ratunku dla cywilizacji.
Choć sam pomysł wydawał się bardzo obiecujący, recenzenci nie byli zachwyceni jego realizacją. W serwisie Rotten Tomatoes krytycy ocenili produkcję bardzo chłodno i tylko 22% opinii jest pozytywnych. Recenzenci określali film jako powierzchowny i chaotyczny thriller katastroficzny, który bardziej usypia niż trzyma w napięciu. Część recenzentów chwaliła atmosferę paranoi i niepokoju, jednak większość zarzucała twórcom niewykorzystanie potencjału interesującego konceptu.
Podobnie wyglądała sytuacja w serwisie Metacritic, gdzie film otrzymał oceny wskazujące na ogólnie nieprzychylne przyjęcie. Krytycy zwracali uwagę na schematyczny scenariusz, brak napięcia oraz rozwiązania fabularne, które nie zawsze były logiczne.
GramTV przedstawia:
Jeszcze bardziej surowi okazali się sami widzowie. Na IMDb produkcja utrzymuje ocenę na poziomie około 4,9/10, co pokazuje, że nie zdobyła większego uznania publiczności.
Dlaczego odbiór był tak słaby? Najczęściej powtarzające się zarzuty dotyczyły niewykorzystanego potencjału głównego pomysłu. Widzowie wskazywali na liczne luki fabularne, niespójności w przedstawionym świecie oraz mało przekonujące wyjaśnienie przyczyn globalnej katastrofy. Krytykowano również przewidywalne zwroty akcji, stereotypowe postacie i zakończenie, które dla wielu osób okazało się rozczarowujące. W internetowych dyskusjach pojawiały się także opinie, że scenariusz nie potrafił utrzymać napięcia mimo bardzo interesującego punktu wyjścia.
Paradoksalnie, mimo mieszanych i często negatywnych ocen, Gdy sen nie nadchodzi osiągnęło po premierze spory sukces oglądalności i nawet trafiło na pierwsze miejsce globalnego zestawienia najpopularniejszych filmów Netflixa. Nie przełożyło się to jednak na trwałą popularność. Pięć lat później produkcja funkcjonuje głównie jako przykład filmu z ciekawym pomysłem, który nie sprostał oczekiwaniom widzów i krytyków.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!