Przez lata Roblox kojarzył się głównie z prostymi, kreskówkowymi grami tworzonymi przez społeczność. Tym większe zaskoczenie budzi TTK Testing, projekt, który w ostatnich dniach stał się prawdziwym viralem.
TTK Testing
TTK Testing, strzelanka FPP, nowym hitem Roblox
Nowa produkcja wygląda bardziej jak skrzyżowanie Ready or Not, Payday i współczesnych wojskowych shooterów niż typowa gra z Robloxa. Twórcy postawili na realistyczną oprawę, taktyczną rozgrywkę oraz rozwiązania dobrze znane fanom gatunku. Za projekt odpowiada studio Sable Digital, tworzone przez dwóch braci działających pod pseudonimami PoptartNoah i CanyonJack. Sami przyznają, że największą inspiracją było właśnie Ready or Not, choć w grze można dostrzec także elementy inspirowane popularnymi nagraniami z kamer funkcjonariuszy.
TTK Testing oferuje między innymi wychylanie się zza osłon, różne postawy strzeleckie, zmianę trybów ognia, wskaźniki laserowe, noktowizję czy system komunikatów dla drużyny. Obecnie jest to jedynie wczesny prototyp skupiony na starciach PvP, ale plany są znacznie ambitniejsze. Twórcy zapowiadają tryb kooperacyjny PvE, misje fabularne dla kilku graczy, klasyczne mecze rywalizacyjne oraz większe bitwy z celami do przejęcia.
GramTV przedstawia:
Największe wrażenie robi jednak popularność projektu. TTK Testing odnotowało już ponad 6 milionów uruchomień w Robloxie. Nie oznacza to sześciu milionów unikalnych graczy, ponieważ platforma zlicza każde wejście do gry, ale wynik i tak jest imponujący, zwłaszcza jak na produkcję znajdującą się dopiero na etapie testów.
Sami twórcy przyznają, że sukces przyszedł znacznie szybciej, niż się spodziewali. Jak twierdzą, algorytmy Robloxa wypromowały ich projekt na bardzo wczesnym etapie rozwoju, przez co gracze zobaczyli grę jeszcze przed wprowadzeniem wielu planowanych funkcji.
Nie zmienia to jednak faktu, że projekt jest kolejnym dowodem na to, jak bardzo zmienił się Roblox. Platforma coraz częściej staje się miejscem narodzin produkcji, które wizualnie i mechanicznie zaczynają przypominać niezależne gry sprzedawane na Steamie.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!