Śmierć nie bez powodu kojarzy nam się z końcem. Okazuje się jednak, że wraz z nią nie wszystko musi się skończyć.
Bo nawet po tym, jak zabraknie nas na tym padole łez, trwać może nasza aktywność w mediach społecznościowych. Fajnie? Fajnie!
Aktywni w mediach społecznościowych nawet po śmierci?Grafika wygenerowana przez AI
Śmierć czy nie, posty na sociale nadal wrzucać trzeba, prawda?
To znaczy, tak najwyraźniej uznała Meta. Pod koniec grudnia ubiegłego roku firma Marka Zuckerberga uzyskała patent na rzecz mocno kontrowersyjną. Opisano w nim bowiem rozbudowany model językowy zdolny do tego, by symulować aktywność użytkownika w mediach społecznościowych. Do takowej symulacji miałoby dojść np. podczas dłużej nieobecności albo nawet śmierci.
Rzeczony model miałby być “karmiony” danymi “specyficznymi dla użytkownika”. Chodzi tutaj o całą aktywność na danej platformie, czyli komentarze czy polubienia. Dzięki nim AI mogłoby zrozumieć sposób, w jaki się zachowywaliśmy. Następnie taki “klon” zacząłby samodzielnie reagować na treści, dając im polubienia, komentując, a nawet odpowiadając na wiadomości prywatne. Oczywiście w założeniu wszystko w jak najbardziej przypominającym nasz sposób bycia stylu.
W rzeczonym patencie możemy wyczytać kilka słów o motywacji, która ma rzekomo stać za koncepcją. Otóż Meta uważa, że nasze nagłe zniknięcie, czy to z powodu przerwy od social mediów, czy śmierci, może w negatywny sposób wpłynąć na innych użytkowników. Ci bowiem zwyczajnie będą tęsknić za naszą aktywnością, której w takiej sytuacji zabraknie.
Wpływ na użytkowników jest znacznie poważniejszy i trwały, jeśli dany użytkownik nie żyje i może już nigdy nie powrócić na platformę społecznościową – napisano w patencie.
GramTV przedstawia:
Jako główny autor rzeczonego wniosku ujęty jest Andrew Bosworth, który w Meta zajmuje stanowisko dyrektora ds. technologii. Dokumenty zostały złożone już w 2023 roku, niemniej dopiero kilka miesięcy temu rzeczony patent został przyznany. Mimo to firma ustami swojego rzecznika prasowego zapewnia, iż kontrowersyjna koncepcja mimo wszystko nie będzie rozwijana.
Nie mamy planów, by kontynuować prace nad tym projektem – powiedział rzecznik Meta serwisowi Business Insider.
Trudno powiedzieć, czy cyfrowy gigant uznał projekt za na ten moment nieopłacalny, czy też przestraszył się społecznej reakcji. Tematyka śmierci i dalszego naszego “trwania” poprzez sztuczną inteligencję to przecież temat momentalnie budzący sprzeciw. Tymczasem w patencie Mety wspomniano nawet o technologii, która pozwoliłaby modelowi językowemu symulować rozmów wideo i połączeń głosowych...
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.