Max Verstappen wygrał na Nurburgringu, ale został zdyskwalifikowany. Wszystko przez błąd w zarządzaniu oponami

Czterokrotny mistrz świata Formuły 1, Max Verstappen, stracił zwycięstwo w drugiej rundzie serii Nurburgring Langstrecken-Serie (NLS2), mimo że przekroczył linię mety jako pierwszy. Holender, startujący w Mercedesie-AMG GT3 zespołu Winward Racing razem z Julesem Gounonem i Danielem Juncadellą, został zdyskwalifikowany kilka godzin po zakończeniu wyścigu z powodu naruszenia przepisów dotyczących opon.

Max Verstappen
Max Verstappen

Verstappen wygrywa, ale zostaje zdyskwalifikowany

Dla Verstappena był to pierwszy start na Nurburgringu w barwach Mercedesa. Załoga z numerem 3 rozpoczęła weekend znakomicie, zdobywając Pole Position przed czterogodzinnym wyścigiem. Po starcie prowadzenie objęło Audi 16 Christophera Haase, jednak Verstappen szybko odzyskał pozycję lidera po intensywnej walce w pierwszym stincie. Następnie samochód prowadzili jego zespołowi partnerzy, a Holender wrócił za kierownicę na końcówkę wyścigu. Po 29 okrążeniach załoga Verstappena minęła linię mety z przewagą niespełna minuty nad rywalami, odnosząc drugie zwycięstwo Verstappena w NLS i pierwsze w Mercedesie.

Radość nie trwała długo. Około dwie godziny po wyścigu sędziowie ogłosili decyzję o dyskwalifikacji. W oficjalnym komunikacie poinformowano, że podczas analizy systemu kontroli opon wykryto użycie siedmiu kompletów opon, podczas gdy regulamin dopuszcza maksymalnie sześć. W efekcie zwycięstwo przypadło załodze zespołu ROWE Racing, czyli Danowi Harperowi i Jordanowi Pepperowi w BMW M4 GT3.

Szef zespołu Winward Racing, Christian Hohenadel, przyznał:

GramTV przedstawia:

To bolesna dyskwalifikacja. W zespole popełniono błąd, który zmusił sędziów do odebrania nam zwycięstwa.

Dodał również przeprosiny dla kibiców i zapowiedział dokładną analizę sytuacji przed kolejnymi startami, w tym przygotowaniami do 24-godzinnego wyścigu na Nurburgringu. Start w NLS był częścią planów Verstappena związanych z udziałem w legendarnym 24h Nurburgring. Holender zadebiutował na tym torze w zeszłym roku, wygrywając wyścig w Ferrari oznaczonym barwami Red Bulla. Tegoroczny powrót był możliwy m.in. dzięki zmianom w kalendarzu, które miały uniknąć kolizji z wyścigami Formuły 1. Ze względu na odwołanie Grand Prix Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej, Verstappen rozważa udział w kolejnej rundzie NLS, zaplanowanej na 11 kwietnia.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!