Szef Marvel Studios zdradził, że plany studia wykraczają daleko poza obecną dekadę.
Choć w ostatnich latach coraz częściej mówi się o zmęczeniu widzów filmami superbohaterskimi, Marvel Studios nie zamierza zwalniać tempa. Wręcz przeciwnie – zapowiadany na ten rok Avengers: Doomsday ma być raczej wciśnięciem pedału gazu. Kevin Feige ujawnił, że studio planuje rozwój Marvel Cinematic Universe aż do 2042 roku.
Marvel
Marvel patrzy daleko w przyszłość
Podczas spotkania z mediami w Szanghaju szef Marvel Studios zdradził, że twórcy już teraz rozpisują harmonogram kolejnych produkcji na następnych kilkanaście lat.
Właśnie byliśmy na spotkaniu Marvel Studios, podczas którego planowaliśmy filmy aż do 2042 roku. Czy rzeczywiście dotrzemy do 2042? Kto wie? Czy będą to dokładnie te same filmy? Kto wie? Ale właśnie w taki sposób podchodzimy do ogromnej liczby historii dostępnych w komiksach – powiedział Feige.
Oczywiście nie oznacza to, że Marvel ma już gotowy harmonogram premier na najbliższe szesnaście lat. Jak podkreśla Feige, są to przede wszystkim długoterminowe plany i pomysły, które mogą jeszcze wielokrotnie ulec zmianie. Sam fakt, że studio myśli o rozwoju MCU z tak dużym wyprzedzeniem, pokazuje jednak skalę ambicji Disneya. Nie ulega jednak wątpliwości, że realizacja tych planów będzie w dużej mierze zależeć od powodzenia najbliższych produkcji. Już za dwa tygodnie do kin trafi Spider-Man: Całkiem nowy dzień, a pod koniec roku widzowie ponownie spotkają się z Avengers w Avengers: Doomsday.
GramTV przedstawia:
Co dalej? W kolejnych latach Marvel zamierza rozwijać przede wszystkim swoje największe marki. W planach znajdują się następne odsłony Avengers, Czarnej Pantery, Spider-Mana, Deadpoola, Thora oraz X-Menów, które mają wyznaczyć kierunek rozwoju MCU na następną dekadę.
Choć część produkcji Marvela z ostatnich lat spotkała się z chłodniejszym przyjęciem, studio wciąż potrafi dostarczać wielkie kinowe hity. Dobrym przykładem są znakomite wyniki Deadpool & Wolverine oraz ogromne zainteresowanie przedsprzedażą biletów na Avengers: Doomsday. Kevin Feige najwyraźniej wierzy, że potencjał komiksowego uniwersum jest na tyle duży, by wystarczył nie tylko na najbliższe lata, ale nawet do 2042 roku.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!