Czy Marathon będzie kolejnym hitem Bungie, czy też okaże się Concordem 2.0? Testy trwają.
Wczoraj rozpoczął się tzw. Server Slam. W teorii mają to być testy obciążeniowe serwerów przed marcową premierą.
Marathon
Duże zainteresowanie testami Marathonu
W praktyce zyskaliśmy jednak pogląd na to, jak duże jest zainteresowanie Marathonem. Tylko na samym Steamie w szczytowym okresie na serwerach przebywało maksymalnie 143 621 graczy. To wszystko już pierwszego dnia testów, który na dodatek wypadał w czwartek, czyli w okresie, gdy jednak gra się mniej i krócej.
Nie można zatem wykluczyć, że w weekend wynik ten uda się jeszcze pobić. Czasu na to trochę zostało, bo Server Slam potrwa do 2 marca, tj. do poniedziałku. Czy zatem mamy do czynienia z potencjalnym hitem? Trudno powiedzieć, bo w sieci nie brakuje też narzekań i zapytań, do kogo konkretnie skierowana jest ta produkcja.
GramTV przedstawia:
Dopiero czas odpowie nam, czy Bungie udało się przełamać nienajlepszą passę Sony, jeżeli chodzi o gry-usługi. Przypomnijmy, że 4 lata temu japoński gigant przejął twórców Halo, ale dotychczas nie przełożyło się to na żadne produkcje. Dopiero Marathon będzie swoistym debiutem pod nową kuratelą, na którego sukces Sony na pewno liczy.
Na razie zapowiada się, że może być nieźle. Dla porównania warto zauważyć, że w testach ARC Raiders od Embark Studios w najlepszym momencie brało udział nawet 189 668 graczy. Nie jest to więc wynik drastycznie różny od Marathonu. Tym bardziej że, jak zostało wspomniane, sieciowa strzelanka od Bungie ma jeszcze kilka dni, by podreperować swoje osiągi.
Premiera gry już 5 marca. Na Steamie, PlayStation Store oraz Xbox Store zapłacimy za nią 149,99 zł.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!