MADiSON będzie straszyć, ale nie upiorną muzyczką czy jumpscare'ami

DK
2022/04/21 11:15

Twórca projektu mówi o fabule i zdradza receptę na horror, który się nie nudzi.

W niedawnej rozmowie z serwisem GamingBolt.com założyciel studia BLOODIOUS GAMES i zarazem autor MADiSON Alexis Di Stefano wyjawił kilka interesujących faktów na temat horroru.

MADiSON będzie straszyć, ale nie upiorną muzyczką czy jumpscare'ami

W grze wcielimy się w 16-letniego chłopca Lucę, który budzi się zamknięty w ciemnym pokoju i oczywiście jest cały we krwi, która najprawdopodobniej należy do członków jego rodziny. Niebawem chłopiec odkryje, że prezent, jaki otrzymał na urodziny, jest własnością niebezpiecznego seryjnego mordercy.

Twórca gry wyjawił, że powyższa historia będzie splatać ze sobą trzy odrębne wątki. I to fabuła - wraz z niepokojącą atmosferą - jest tym, na co BLOODIOUS GAMES położyło największy nacisk. To ona, bardziej niż upiorna muzyczka w tle czy strasznie upierdliwy przeciwnik, stanowi zdaniem Alexisa Di Stefano receptę na udany horror. Założyciel studia powiedział:

Nie zamierzamy straszyć graczy losowymi scenkami typu "jumpscare" czy generycznymi straszakami. Zamiast tego stawiamy na mocną opowieść, która w zależności od wydarzeń na ekranie poprowadzi gracza w odpowiednim kierunku. MADiSON (...) dba o idealny balans pomiędzy fabułą i immersyjną atmosferą horroru. To mieszanka horroru psychologicznego i survivalu; rozgrywka będzie płynnie przepływać z jednego podgatunku w drugi, dostarczając odbiorcom zróżnicowanych i przerażających doświadczeń.

GramTV przedstawia:

W dalszej części wywiadu Alexis Di Stefano mówi o istotach, jakie napotkamy w grze. Przede wszystkim "wszystkie będą martwe", więc reguły świata żywych nie będą ich obowiązywać. Wraz z postępem w rozgrywce środowisko i napotykane zdechlaki – i, co za tym idzie, mechaniki – będą się zmieniać. W ten sposób odbiorca nie znudzi się tytułem “nawet po paru godzinach grania”.

MADiSON zadebiutuje już 24 czerwca. Tytuł trafi na PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One i Xbox Series X/S.

Komentarze
0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!