Ma już cztery Oscary na półce. Jego nowy film znowu będzie pełen seksu i humoru

Jakub Piwoński
2026/02/15 19:00
0
0

Jeśli za kamerą staje Sean Baker możecie być pewni, że to zapowiedź kina nietuzinkowego. Nowy film zapowiada się jako list miłosny do frywolnego kina włoskiego lat 60. i 70. Brzmi intrygująco?

Sean Baker, ikona niezależnego kina w USA, który w ubiegłym roku zdobył aż cztery Oscary przy jednym rozdaniu za film Anora, ujawnił szczegóły swojego kolejnego projektu. Twórca konsekwentnie odrzuca propozycje wielkich studiów i wraca do swojego stylu. Stawia na nieprofesjonalnych aktorów, swobodną, niemal reporterską kamerę oraz szczere, bezpośrednie portrety ludzi i społeczności, często związanych z tematyką seksualności, pokazując ich życie w realistyczny, nieupiększony sposób. Nowy będzie także skąpany w tym sosie.

Anora
Anora

Sean Baker nakręci nowy film we Włoszech

Podczas rozmowy na Festiwalu Filmowym w Berlinie Baker zdradził, że nowy film powstanie we Włoszech i będzie hołdem dla włoskich komedii erotycznych lat 60. i 70. Znanym przykładem tego kina jest np. Rozwód po włosku z 1961.

To mój list miłosny do włoskich komedii erotyczych z tamtego okresu, więc chcemy w pełni nawiązać do tego stylu.

GramTV przedstawia:

W obsadzie ma znaleźć się włoska aktorka Vera Gemma, znana z filmów Vera i Scarlet Flower, laureatka wielu krajowych nagród i ikona włoskiego kina gatunkowego. Produkcja powstanie niezależnie, by Baker mógł zachować pełną kontrolę artystyczną, choć twórca liczy na współpracę ze studiem Neon, które wspierało Anora. Zapowiedział również, że nowy film będzie bardziej komediowy, z wyraźnym poczuciem humoru. Ironia zapewne i tym razem będzie podszyta celnymi przesłaniami. Baker zapewne podejdzie do tematu z odpowiednią powagą, co ma zapewnić mu szanse na międzynarodowe festiwale, w tym Cannes 2027.

Sean Baker od lat wnosi do kina unikalną świeżość – w swoich filmach łączy dokumentalne podejście z pełnymi emocji opowieściami o ludziach z marginesu społecznego. Jego twórczość, od Mandarynki, przez Florida Projekt po Red Rocket, zawsze skupia się na autentyczności i odwadze w pokazywaniu życia takim, jakim jest, a nie takim, jakie chcieliby widzieć je producenci. Miejmy nadzieję, że i tym razem Baker trafi w dziesiątkę.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!