Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy niedawno obchodziło swoje dziesiątą rocznicę premiery. Z tej okazji Lucasfilm zdecydowało się na wypełnienie jednej z największych zagadek filmu, czyli utraty Sokoła Millennium przez Hana Solo i Chewbaccę. Najnowsza komiksowa seria zatytułowana Han Solo: Hunt for the Falcon miała wypełnić tę lukę. Fani nie są jednak zachwyceni tym, co zaprezentowano w komiksie.
Han Solo: Hunt for the Falcon
Han Solo: Hunt for the Falcon – nowy komiks miesza w kanonie Gwiezdnych wojen
Jednym z najbardziej pamiętnych momentów Przebudzenia Mocy było odnalezienie Sokoła Millennium na pustynnej planecie Jakku. Han Solo, wyraźnie zaskoczony, dowiadywał się od Rey, że jego statek przechodził z rąk do rąk, a on sam bezskutecznie przeszukiwał galaktykę, próbując go odzyskać. Film celowo nie tłumaczył szczegółowo, jak doszło do utraty legendarnej maszyny, pozostawiając to pole dla późniejszych historii.
Problem w tym, że miniseria Han Solo: Hunt for the Falcon opowiada zupełnie inną wersję tych wydarzeń. Komiks pokazuje, że Han i Chewbacca trafiają na ślad Sokoła, odwiedzają dokładnie tych samych ludzi, o których mowa w filmie, a finał ich poszukiwań rozgrywa się na samej Jakku. Co więcej, Han świadomie decyduje się tam zostawić statek, wiedząc, że dalsze naciski skończyłyby się jego śmiercią. Taka wersja wydarzeń całkowicie rozmija się z filmowym dialogiem i sugeruje, że bohater doskonale wiedział, gdzie znajduje się Sokół.
GramTV przedstawia:
To jednak nie koniec nieścisłości. W jednym z zeszytów pojawia się scena przypominająca wspomnienie, w której Han przelatuje przez imperialną przestrzeń kosmiczną, mając na pokładzie rodzinę, w tym małego Bena Solo. Problem polega na tym, że Imperium upadło w bitwie o Jakku w czasie narodzin Bena, a oficjalna imperialna przestrzeń nie powinna już wtedy istnieć.
Nie jest to pierwszy raz, gdy komiksowe Gwiezdne wojny mieszają w kanonie wydarzeń, ale tym razem skala problemu jest większa. Jedno jest bowiem rozmijanie się z powieściami sprzed lat, a czym innym bezpośrednie zaprzeczanie filmowi, który dana historia miała uzupełniać.
Hunt for the Falcon pozostaje więc raczej ciekawostką, niż pełnoprawnym uzupełnieniem filmu sprzed ponad dziesięciu lat. Nie dziwi więc, że fani są rozczarowani działaniami Lucasfilm.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!