Polska Organizacja Turystyczna ruszyła z kolejną międzynarodową kampanią wizerunkową. Tym razem do promocji naszego kraju zaangażowano m.in. Roberta Lewandowskiego i Jessego Eisenberga.
Jeszcze kilka lat temu sporo emocji wywoływał spot przygotowany z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, w którym wystąpił Mel Gibson. Produkcja spotkała się z dość ciepłym przyjęciem internautów, ale dyskusję wywołał jej budżet. Według ówczesnych doniesień przygotowanie niespełna 90-sekundowego materiału kosztowało około 2,5 mln zł. Teraz Polska Organizacja Turystyczna sięgnęła po jeszcze większe środki. Nowa kampania „Poland. More than you expected” kosztuje 7,5 mln zł, a jej twarzami zostali m.in. Robert Lewandowski i Jesse Eisenberg. Całość ma promować Polskę na pięciu zagranicznych obszarach.
Robert Lewandowski
Lewandowski, Eisenberg i Chopin mają pokazać inną Polskę
POT tłumaczy, że punktem wyjścia były badania pokazujące, iż zagraniczni turyści po odwiedzeniu Polski oceniają ją znacznie lepiej, niż zakładali przed przyjazdem. Jedną z najważniejszych twarzy kampanii został Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski ma wykorzystać swoją ogromną międzynarodową rozpoznawalność do budowania pozytywnych skojarzeń z naszym krajem.
W pierwszym opublikowanym spocie pojawia się Jesse Eisenberg, aktor i twórca Prawdziwego bólu, który ma polskie korzenie, od niedawna także obywatelstwo, i od lat opowiada o swoim związku z naszym krajem. Towarzyszą mu modelka Anja Rubik i Nikodem Rozbicki, który wciela się we Fryderyka Chopina. Nie są to jednak jedyne znane twarze zaangażowane w kampanię. Jej ambasadorami zostali również Lech Wałęsa i Maryla Rodowicz, którzy nie pojawiają się w tym materiale, ale mają reprezentować projekt w jego kolejnych odsłonach. Muzykę przygotował natomiast Radzimir Dębski, znany jako Jimek.
Magdalena Krucz, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej, podkreśla:
Kampania została zrealizowana z rozmachem, jakiego do tej pory jeszcze nie było w tego typu przedsięwzięciach. Gwiazdy, które w niej uczestniczą z ogromnym entuzjazmem podeszły do tego pomysłu. W pięciu krajach pokażemy Polskę jako kraj piękny, bezpieczny i taki, który ma do zaoferowania znacznie więcej, niż można się spodziewać. Myślę, że ta kampania będzie dla odbiorców równie zaskakująca, jak sama Polska okazuje się dla turystów, którzy przyjeżdżają do nas po raz pierwszy.
Warto także dodać, dla rzetelności, że za koncept kreatywny i produkcję spotów odpowiada DWAZERO.Studio. Natomiast firma Media Context zajęła się strategią, planowaniem i zakupem mediów, dystrybucją. Kampania została przygotowana na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki i potrwa do grudnia 2026 roku. I tu pojawia się istotne pytanie: co na to internet?
Pierwsze reakcje w polskim internecie są znacznie mniej entuzjastyczne niż zapowiedzi organizatorów. W komentarzach pod materiałami promującymi kampanię pojawiają się pytania o dobór jej bohaterów oraz o to, czy rzeczywiście pokazuje ona zagranicznym odbiorcom to, co w Polsce najciekawsze. Jeden z komentujących pyta:
Skoro zagranicą, to skąd Rodowicz? Do kogo ma trafić? 70–80-letnich osób z byłego ZSRR?
GramTV przedstawia:
Inny internauta zastanawia się:
Pytam wprost, czy chodziło o to, by tę parę osób zarobiło, czy o promocję kraju? Bo chyba to drugie się nie udało.
POT przekonuje natomiast, że właśnie efekt zaskoczenia jest najważniejszym elementem kampanii. Organizatorzy chcą pokazać Polskę jako kraj nowoczesny, bezpieczny, różnorodny i wymykający się stereotypom. Pozostaje pytanie, czy zagraniczni odbiorcy rzeczywiście dostrzegą to przesłanie w przygotowanych materiałach. Sami oceńcie, jak udał się spot.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.