Lance Stroll zalicza fatalny debiut w GT3. Posypała się lawina kar

Lance Stroll zaliczył wyjątkowo nieudany debiut w serii GT World Challenge Europe podczas weekendu wyścigowego na torze Circuit Paul Ricard.

Kanadyjski kierowca Lance Stroll wykorzystał przerwę w kalendarzu Formuły 1, spowodowaną odwołaniem Grand Prix Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej, aby spróbować swoich sił w wyścigach GT. Kierowca wziął udział w 6-godzinnym wyścigu na torze Paul Ricard, będącym częścią cyklu Endurance Cup.

Lance Stroll w GT3
Lance Stroll w GT3

Nieudany debiut Strolla w GT3

Lance Stroll miał już wcześniej doświadczenie na tym torze z czasów F1, ale jazda samochodem GT okazała się zupełnie innym wyzwaniem. Dodatkowo problemy techniczne ograniczyły jego przygotowanie. Zawodnik nie miał okazji przejechać wielu okrążeń w modelu Aston Martin Vantage AMR GT3 EVO, nocą przed startem wyścigu. Mimo trudności Stroll zanotował ósmy najszybszy czas okrążenia w całym wyścigu, jednak jego udział zakończyła awaria skrzyni biegów. Startujący w barwach Comtoyou Racing kierowca, dzielący samochód z Mari Boyą oraz Roberto Merhim, ostatecznie został sklasyfikowany dopiero na 48 miejscu po wycofaniu się z rywalizacji pod koniec wyścigu.

Na wynik zespołu wpłynęła również ogromna liczba kar, która łącznie przełożyła się na ponad osiem minut doliczonego czasu. Mari Boya otrzymał karę stop-and-go za spowodowanie kolizji, zespół ukarano czterema minutami za ignorowanie niebieskich flag, a kolejne 3 minuty i 40 sekund doliczono za przekraczanie limitów toru. Sam Stroll również nie uniknął kar. Otrzymał minutę za ignorowanie niebieskich flag oraz dodatkowe 115 sekund za wielokrotne naruszanie limitów toru.

GramTV przedstawia:

Wyścig wygrała załoga bliźniaczego samochodu Comtoyou Racing z Mattią Drudim, Marco Sorensenem i Nickim Thiimem. Z kolei zespół Team Verstappen Racing, w którego składzie znaleźli się Daniel Juncadella, Chris Lulham i Jules Gounon, ukończył rywalizację na dziewiątym miejscu.

Debiut Strolla zbiegł się w czasie z rosnącą aktywnością kierowców F1 w innych seriach wyścigowych. Niedawno podobny krok wykonał między innymi Max Verstappen. Holender planuje kolejny start w wyścigach długodystansowych, a dokładniej wystąpi w legendarnym 24 Hours of Nurburgring (14-17 maja), gdzie połączy siły między innymi z Juncadellą, Gounonem i Lucasem Auerem.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!