Kultowy film science fiction powróci po 40 latach w nowej wersji? Reżyser zapowiedział wielką zmianę

Radosław Krajewski
2026/05/06 10:30
1
0

Takiej wersji tego filmu w kinach jeszcze nie widzieliśmy.

James Cameron ponownie wraca do jednego ze swoich najbardziej cenionych filmów. Reżyser Titanica i Avatara ujawnił, że trwają rozmowy dotyczące przygotowania filmu Obcy - decydujące starcie w wersji 3D. Twórca uważa, że współczesne technologie pozwalają dziś osiągnąć znacznie lepsze efekty niż jeszcze kilka lat temu.

Obcy - decydujące starcie
Obcy - decydujące starcie

Obcy - decydujące starcie wróci do kin w wersji 3D?

W rozmowie dla Letterboxd Cameron przyznał, że klasyczne science fiction z 1986 roku może doczekać się nowej odsłony przygotowanej specjalnie z myślą o trójwymiarowym seansie. Reżyser podkreślił, że obecne narzędzia do tworzenia map głębi są znacznie bardziej zaawansowane, co otwiera drogę do odświeżenia filmu.

Obcy - decydujące starcie jest produkcją swoich czasów. Myślimy o przekonwertowaniu filmu do 3D, ponieważ wiem już, że narzędzia do tworzenia map głębi są dziś o wiele lepsze. Prawdopodobnie ostatecznie zdecydujemy się na konwersję, co będzie świetnym doświadczeniem. Ten film wydaje się ponadczasowy. Ludzie wciąż do niego wracają. Jeśli po 38 latach ktoś nadal pamięta film, który zrobiłem, to znaczy, że już wygrałem ten argument.

Obcy - decydujące starcie zadebiutowało w kinach w 1986 roku i przez lata doczekało się kolejnych odświeżeń przy okazji pojawiania się nowych formatów domowej dystrybucji. Produkcja otrzymała między innymi wydania Blu-ray oraz 4K.

Cameron od lat pozostaje jednym z największych zwolenników technologii 3D i wysokiego klatkażu w kinie. W 2025 roku stanowczo odpowiadał krytykom, którzy zarzucali mu przesadne wykorzystywanie tych rozwiązań przy serii Avatar. Reżyser wskazywał wtedy przede wszystkim na gigantyczne wyniki finansowe swoich filmów.

Myślę, że 2,3 miliarda dolarów sugeruje, że możecie się mylić. Oczywiście można powiedzieć, że to argument oparty na autorytecie. Ale od strony artystycznej wygląda to tak, że po prostu to lubię i to jest mój film.

GramTV przedstawia:

Ostatnim projektem Camerona był koncertowy film Billie Eilish pod tytułem Billie Eilish — Hit Me Hard and Soft: The Tour (Live in 3D), który współreżyserował razem z artystką. Twórca przyznał, że już wcześniej miał doświadczenie przy dokumentach związanych z Justinem Bieberem, dzięki czemu wiedział, czego może się spodziewać po podobnej produkcji.

Byłem zaangażowany w postprodukcję części dokumentów o Justinie Bieberze, więc wiedziałem, w co się pakuję. Chciałem wyreżyserować ten projekt, ponieważ bardzo spodobał mi się koncert Billie. Zaproponowałem, żebyśmy współreżyserowali film, ponieważ szybko zrozumiałem, że to ona zaprojektowała całe widowisko. Nie był to koncert przygotowany przez kogoś innego, w którym po prostu występowała, co zdarza się bardzo często. To ona stworzyła scenę i sposób interakcji z fanami.

Komentarze
1
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 10:42

Strasznie dużo tego spamu "kultowy film science fiction sprzed x lat..." lub "ten kultowy film sprzed x lat zrobił to...". Przyznam że trochę męczące się to już zaczyna robić. No nic, zaczne chyba filtrować sobie newsy na waszej stronie...