Który Geralt był lepszy – Cavill czy Hemsworth? Głos zabrał... głos Geralta

Maciej Petryszyn
2026/06/17 18:00
1
0

W trakcie powstawania serialowego Wiedźmina doszło do trudnej dla Netflixa zmiany. Zmiany głównego aktora.

Takie modyfikacje nigdy nie pozostają bez wpływu na odbiór produkcji. Zawsze też rozniecają one dyskusje w kwestii tego, kto zrobił daną rzecz lepiej.

Henry Cavill i Liam Hemsworth jako Geralt
Henry Cavill i Liam Hemsworth jako Geralt

Geralt Cavilla czy Geralt Hemswortha?

Przypomnijmy, że po zakończeniu 3. sezonu Wiedźmina serial opuścił Henry Cavill. Z tego też powodu jego rolę przejął Liam Hemsworth. To właśnie on wcielił się w Geralta w sezonie 4. i zrobi to ponownie w sezonie 5. Co istotne, w międzyczasie sam odbiór produkcji mocno się zmienił. I chociaż pogorszenie opinii widzów nie miało bezpośredniego związku z samą zamianą Cavilla na Hemswortha, to poniekąd naznaczyła ona starania Australijczyka. Pytanie tylko, czy nie jest to dla niego krzywdzące? W kwestii kreacji obu “Geraltów” wypowiedział się inny Geralt – tym razem głosowy. Mowa tutaj o Dougu Cockle’u.

Cockle, który był głosem Białego Wilka we wszystkich grach od CD Projekt, w jednym z ostatnich wywiadów przyznał:

To, co zrobił [Hemsworth – przyp. red.], jest trudne. Naprawdę, naprawdę trudne, szczególnie w przypadku postaci z serialu, którą uwielbia tak wielu ludzi. Być aktorem zastępującym kogoś innego, kto zapoczątkował daną postać w tej samej serii, to ogromne wyzwanie.

Uważam, że kreacja Henry’ego miała w sobie nieco więcej ciężaru, a Liam jest trochę bardziej energiczny i w zasadzie na swój sposób młodzieńczy, ale w taki fajny sposób.

W takich sytuacjach zawsze powtarzam, że każdy aktor musi uczynić rolę swoją własną. Hamleta grały już tysiące ludzi i każdy Hamlet jest inny. Każda jednostka wnosi do gry własne nawyki, życie emocjonalne, doświadczenia oraz pomysły i przez ich pryzmat interpretuje postać.

GramTV przedstawia:

Jednocześnie growy Geralt pochwalił Cavila za wykonanie wspaniałej pracy, stwierdzając jednocześnie, że obaj odtwórcy głównej roli są wspaniałymi Wiedźminami. Co ciekawe, sam Cockle, podobnie jak obaj wspomniani aktorzy, jest częścią netflixowego uniwersum Wiedźmina. To 55-latek użyczył swojego głosu Geraltowi w ubiegłorocznej animacji Wiedźmin: Syreny z głębin. Czy będzie miał okazję, by uczynić to ponownie?

Na tym etapie każda okazja, by ponownie wskoczyć w te legendarne buty, jest mile widziana. [Geralt – przyp. red.] to tak wyjątkowa część mojej kariery i część mojego życia. Powrót do niego to po prostu czysta radość, za każdym razem, gdy mam ku temu okazję – podsumował Cockle.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 18:24

Nie oglądałem z tym drugim a z tym pierwszym daleko nie zabrnąłem ale wg mnie z pustego i Salomon nie naleje.

Znaczy obaj mieli do czynienia z showrunnerką i scenarzystami którzy uparcie podejmowali same złe decyzje. Jedyna dobra decyzja to wzięcie Cavilla. 

Ale to też była zła decyzja bo Cavill jest fanem. Co widać też w wypadku jego podejścia do 40k. Chce mieć zgodność z materiałem źródlowym a ci ludzie chcieli HR slop pod "modern audience". Więc też stracili gwiazdę. 

Jak słyszę że chcą zrobić teraz bonda pod "modern audience" to już wiem że będzie tragedia.