Conan O’Brien po raz trzeci z rzędu poprowadzi galę rozdania Oscarów. Akademia Filmowa oficjalnie potwierdziła, że popularny komik i gospodarz telewizyjny stanie na scenie również podczas ceremonii w 2027 roku. Najwyraźniej organizatorzy są bardzo zadowoleni z dotychczasowej współpracy — i trudno się dziwić.
Conan O’Brien
Conan O’Brien poprowadzi Oscary. Po raz trzeci
W ostatnich latach Oscary regularnie wywoływały kontrowersje, a prowadzący często stawali się bohaterami medialnych burz. O’Brien obrał jednak zupełnie inną drogę. Wielu komentatorów zauważa, że prowadzi galę w sposób bardzo „bezpieczny” — bez przesadnie politycznych żartów, agresywnego humoru czy prób szokowania widzów na siłę. Zamiast tego stawia na lekki dystans, autoironię i spokojną konferansjerkę, która najwyraźniej odpowiada zarówno Akademii, jak i telewizyjnej publiczności.
Ceremonia rozdania Oscarów, już 99., odbędzie się 14 marca 2027 roku w Dolby Theatre w Hollywood. Transmisję ponownie pokażą ABC i Hulu. Razem z O’Brienem wróci również ekipa producencka odpowiedzialna za ostatnie edycje gali. W oficjalnym komunikacie szef Akademii Bill Kramer i prezydentka Lynette Howell Taylor nie kryli zadowolenia:
To niezwykły zespół, który przez ostatnie dwa lata przygotował angażujące, zabawne i pełne emocji galę.
Sam Conan O’Brien pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy amerykańskiej telewizji. Popularność zdobywał jeszcze jako gospodarz Late Night with Conan O’Brien, później prowadził także The Tonight Show i własny program Conan. Dziś rozwija także podcast.
GramTV przedstawia:
Warto też zauważyć, że organizatorzy najwyraźniej chcą utrzymać stabilność wokół gali. Zwłaszcza że po 2028 roku ceremonia ma przejść duże zmiany. Wtedy wygasa obecna umowa telewizyjna, a Oscary mają przenieść się na platformę YouTube oraz do nowej lokalizacji w Los Angeles.
Na razie jednak Akademia nie zamierza eksperymentować. Conan O’Brien okazał się prowadzącym przewidywalnym, lubianym i przede wszystkim bezproblemowym. A to dla Oscarów może być dziś ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.
Przypominamy jeden z najbardziej pamiętnych żartów ostatniej gali:
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!