Reżyserem filmu jest David Fincher. Brad Pitt wraca do roli, za którą otrzymał Oscara.
Zdjęcia do wyczekiwanego projektu Davida Finchera, opartego na postaci Cliffa Bootha z Pewnego razu… w Hollywood, dobiegły końca. Kamery ruszyły w lipcu 2025 roku, a po prawie sześciu miesiącach reżyser zakończył pracę na planie. Na razie roboczy tytuł filmu brzmi The Adventures of Cliff Booth, choć Netflix jeszcze nie umieścił go swoich planach na rok 2026.
Pewnego razu… w Hollywood
Pewnego razu… w Hollywood – zakończyły się zdjęcia do sequela filmu Quentina Tarantino
Ostatni dzień zdjęć skomentował Jarred Land, prezes RED Digital Cinema:
To był zaszczyt mieć tak niesamowity zespół mieszkający i oddychający w naszym studiu przez większą część ubiegłego roku. To była klasa mistrzowska w absolutnie każdej dziedzinie. Zapowiada się dobrze.
W filmie wystąpią Brad Pitt jako tytułowy bohater, Carla Gugino, Yahya Abdul-Mateen II, Elizabeth Debicki, Scott Caan, Barry Livingston i inni. Akcja ma rozgrywać się kilka lat po wydarzeniach z filmu Quentina Tarantino. Operator zdjęć Erik Messerschmidt zastąpił Roberta Richardsona, który pracował przy Pewnego razu… w Hollywood.
GramTV przedstawia:
Ciekawostką jest, że na zdjęciu z planu opublikowanym przez Landa na klapsie widnieje napis Teleplay, przy nazwisku Quentin Tarantino. To wzbudziło spekulacje, czy projekt Finchera faktycznie może przybrać formę serialu telewizyjnego, a nie filmu kinowego. Z tego, co wynika z dostępnych informacji, wydaje się to mało prawdopodobne, jednak pytanie o użycie tego słowa pozostaje otwarte i pobudza wyobraźnię fanów.
Według doniesień Variety premiera filmu planowana jest na lato 2026, choć Netflix wciąż nie umieścił go w oficjalnym harmonogramie. Na razie szczegóły fabuły pozostają nieujawnione, a jedyną pewną informacją jest, że Cliff Booth ponownie znajdzie się w centrum historii – tym razem w solowej przygodzie Finchera.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!