Po raz 24. w historii wyłoniono oficjalnych mistrzów świata w Counter-Strike’u. Tym razem globalny czempionat padł łupem tych, którzy od lat nie szczędzili grosza na budowę składu.
Po triumf podczas Intel Extreme Masters Cologne Major 2026 sięgnął bowiem Team Falcons. Tym samym przerwano swoistą “klątwę” największej gwiazdy zespołu.
Team Falcons wygrywa IEM Cologne Major 2026Foto: ESL/Adela Sznajder
Team Falcons wygrywa Majora CS2
Od blisko 3 lat saudyjscy właściciele Teamu Falcons próbują spełnić swoje mocarstwowe ambicje. Efektem tego były ogromne inwestycje i ściąganie wielu znanych nazwisk, co dotychczas jednak nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Dziś wiemy już, że punktem zwrotnym był angaż doświadczonego Finna "karrigana" Andersena, którego pod koniec kwietnia ściągnięto z FaZe Clanu. To właśnie z Duńczykiem jako IGl-em Sokoły przełamały się, zdobywając najważniejsze trofeum na całej scenie. Media obiegły zaś zdjęcia zalanego łzami Nikoli "NiKo" Kovača. Trudno się dziwić – Bośniak od wielu lat należy do ścisłej światowej czołówki, ale wielu odmawiało mu miejsca wśród najlepszych w historii z uwagi na brak mistrzostwa świata. Teraz to już nieaktualne.
Falcons swoją przygodę z IEM Cologne Major 2026 zaczęli od 3. fazy. I już w tej poznali oni niespodziewanie smak porażki, ulegając Rosjanom z BetBoom Teamu. Nie przeszkodziło to jednak podopiecznym Danny’ego "zonica" Sørensena w awansie do play-offów – zwycięstwa nad G2 Esports, Monte i Natus Vincere ten awans dały. W ćwierćfinale gracze saudyjskiej organizacji wspięli się zaś na wyżyny, pokonując 2:1 triumfatorów dwóch ostatnich Majorów i od dawna najlepszy zespół na świecie, czyli Team Vitality. W półfinale podobny los spotkał Team Spirit, podczas gdy w wielkim finale Falcons nie dali szans FURII, triumfując okazałym 3:0.
GramTV przedstawia:
Tym samym to właśnie Team Falcons zgarnął nie tylko globalny czempionat w Counter-Strike’u 2, ale i główną nagrodę w wysokości 500 tysięcy dolarów. Dla wspomnianego trenera Sokołów, zonica, to już 6. mistrzostwo świata w karierze, osiągnięte na dodatek z trzecim innym zespołem – wcześniej 4-krotnie wygrywał on jako szkoleniowiec Astralis, a 1 raz jako opiekun Vitality. A jak na IEM Cologne Major 2026 poszło Polakom? Cóż… Kamil “siuhy” Szkaradek i Roland “ultimate” Tomkowiak z Teamu Liquid oraz Kamil "kisserek" Banak z SINNERS Esports odpadli już w 1. rundzie. Z kolei Janusz “Snax” Pogorzelski, Milan “hypex” Polowiec i Adrian “imd” Pieper za burtą wylądowali w rundzie 2.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!