Przez dekady kino promowało dobrze znany wzorzec męskości – milczącego, silnego samotnika, który bierze na siebie ciężar świata, ale nie potrafi mówić o emocjach. Wszystko wskazuje na to, że ten model powoli odchodzi do lamusa. Najnowsze badanie przeprowadzone przez Center for Scholars & Storytellers przy Uniwersytecie Kalifornii pokazuje wyraźną zmianę oczekiwań młodej publiczności. Dane ujawnił Deadline.
Młodzi widzowie mają dosyć superbohaterów. Chcą bardziej empatycznych mężczyzn
W ankiecie wzięło udział 1500 osób w wieku od 10 do 24 lat. Choć badanie dotyczyło amerykańskich odbiorców, jego wyniki wpisują się w szerszy trend widoczny także w popkulturze. Klasyczny „samiec alfa” – chłodny, zdystansowany heros – przestaje być atrakcyjny dla pokolenia Z i Alfy. Siła fizyczna czy dominacja nie są już kluczowymi cechami ekranowego idola.