Był czas, gdy Mykhailo Mudryk mógł uważać, iż złapał Pana Boga za nogi. Wyrwanie się z tułającego się z powodu wojny Szachtara Donieck do jednego z największych klubów na świecie to przecież nie byle co.
Dziś jednak o Mudryku mówi się w zupełnie innym kontekście. W kontekście skandalicznych słów skierowanych do naszych rodaków podczas meczu Counter-Strike’a.
Mykhailo MudrykFoto: IMAGO / pressfocus
Piłkarz Chelsea ze skandalicznymi aluzjami do Wołynia
Grający pod nickiem Mudr1k ukraiński piłkarz w jednym z ostatnich spotkań na platformie FACEIT miał okazję zmierzyć się ze składem złożonym z pięciu Polaków. Ostatecznie jego drużyna przegrała na Inferno po dogrywce 20:22, a sam 25-latek opuszczał serwer z 38 eliminacjami i 37 zgonami, będąc drugim najlepszym graczem swojej ekipy. Ale nie to ma znaczenie.
Niekorzystny obrót spraw najwyraźniej sprawił, że Ukrainiec nie utrzymał nerwów na wodzy. Jak to często bywa w internetowych meczach, pojawiły się wyzwiska i agresywne komentarze. Niemniej kilka zdań rzuconych przez zawodnika Chelsea spokojnie określić możemy mianem skandalicznych. Bo inaczej nie da się nazwać aluzji do masakry przeprowadzonej podczas II wojny światowej na Wołyniu.
Takie oto komentarze Mudryk publikował na czasie tekstowym Counter-Strike’a:
Miałeś szczęście na Wołyniu
Kolejna mapa – Wołyń
Kolejna mapa – 39
Będziesz wiecznie pamiętać Wołyń, brudasie
GramTV przedstawia:
Zrzuty ekranu z tego spotkania opublikował jeden z jego polskich uczestników o nicku 4RR0K. Jednocześnie za pośrednictwem mediów społecznościowych poprosił on reakcję samego FACEITA. I ta reakcja nadeszła, bo konto Mudryka zostało zbanowane na kolejny miesiąc. Powód? Jakże by inaczej – toksyczność.
Wczytywanie ramki mediów.
Nie jest to pierwszy ban w życiu Mudryka. Wszak 25-latek, za którego Chelsea w 2023 roku zapłaciła zawrotne 70 milionów dolarów, zaledwie rok po transferze znalazł się na uboczu. Ukraińskiego piłkarza przyłapano bowiem na dopingu, przez co angielska federacja piłkarska wszczęła przeciwko niemu postępowanie. Skrzydłowemu grozi nawet 4-letnia dyskwalifikacja.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
szacuje się, że ponad bodaj 500 Ukraińców, może nawet do 700 straciło życie za ukrywanie lub pomoc Polakom - o czym - co dziwne, się nie mówi. Ponad 300+ znanych jest z nazwiska. Moim zdaniem najlepszą metodą na uciszenie takich ludzi, jak ten młodzian, byłoby zbiorcze i z osobna nadanie ukraińskim ofiarom ukraińskiego ludobójstwa jakichś specjalnych odznaczeń, w stylu "Sprawiedliwych...". Zamiast dawać Orła Białego temu całemu aktorowi znikąd.
Dziwię się, że Prezydent (były szef IPN zdaje się?) nie zrobił tego do tej pory.
To raz.
Dwa - szkoda się rozpisywać zbyt długo, ale nastroje banderowskie na UA pojawiły się m.in. dzięki sponsoringowi Anglosasów - to oni mieszają w tutejszym kotle od wieków - np. podsycanie Wojny Krymskiej (preludium do WW_1), aby zabezpieczyć swoje interesy w Indiach. Ot, geopolityka.
To nie kto inny, ale Boris Johnson storpedował rokowania w sprawie obecnej wojny (już podpisane porozumienia), która to wojna mogła się zakończyć już trzy lata temu (o czym powszechnie wiadomo, bo przyznał to zarówno Putin w czasie wywiadu z Carlsonem, jak i potwierdziły to zachodnie czynniki).
Budowanie tożsamości państwa Ukraińcy mieli szansę oprzeć na zdrowych zasadach. Ale uznali, że wybiorą na spoiwo inicjatorów ludobójstwa. Cóż - jak rzecze Pismo - jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą.
Hough!
Btw - podobno Potop był także z winy Anglosasów. Szwedzi początkowo chcieli iść na Moskwę, bo Rzeczpospolita wydawała się za dużym kąskiem. Ale zostali namówieni na zmianę planów i wtedy okazało się, jakim glinianym "kolosem" jest Rzeczpospolita... Oczywiście też były to zatargi rodzinne zdaje się, bo przecież dynastie były skoligacone ze sobą, jak kundle w schronisku...