Czy ten film również przyniesie studiu ogromne zyski kinowe?
Disney zaprezentował pierwszy zwiastun aktorskiej wersji swego egzotycznego hitu – Vaiana. To kolejny projekt wpisujący się w strategię przenoszenia popularnych animacji do formy live-action, którą studio realizuje od kilku lat. Trend ten przynosi wytwórni wymierne zyski i pozostaje jednym z filarów jej oferty kinowej. Przykładem jest ubiegłoroczny Lilo i Stitch – jeden z najbardziej kasowych filmów 2025 roku.
Vaiana
Vaiana – pierwszy zwiastun filmu aktorskiego
W głównych rolach występują Catherine Laga‘aia jako Vaiana oraz Dwayne Johnson, który ponownie wciela się w Maui. Aktor użyczył głosu tej postaci również w oryginalnej animacji z 2016 roku, co stanowi jeden z elementów łączących obie wersje. Dla widzów ma to być sposób na zachowanie ciągłości i rozpoznawalności bohaterów.
Pierwszy materiał promocyjny spotkał się jednak z mieszanym odbiorem. W komentarzach pojawiają się głosy krytyczne dotyczące jakości efektów specjalnych oraz ogólnej oprawy wizualnej, którą część widzów uznaje za mniej przekonującą niż w pierwowzorze. Szczególną uwagę zwraca się na dużą ilość CGI i sposób przedstawienia postaci Maui, co wywołuje dyskusje wśród fanów.
GramTV przedstawia:
Warto zauważyć, że projekt powstaje w stosunkowo krótkim czasie od premiery oryginału. Film zadebiutuje 10 lipca 2026 roku, czyli niespełna dekadę po animowanej Vaianie. To jeden z szybszych powrotów do tej samej historii w formie remake’u w dorobku Disneya, co pokazuje tempo eksploatacji popularnych marek.
Mimo krytycznych opinii, produkcja ma duży potencjał komercyjny. Dotychczasowe aktorskie reinterpretacje znanych animacji często osiągały bardzo dobre wyniki finansowe, co sugeruje, że Vaiana może powtórzyć ten trend. Ostateczny odbiór filmu zweryfikują jednak dopiero widzowie po premierze kinowej.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Ja musiałem przeczytać news, żeby mieć pewność, że Vaiana to ta po prawej, a nie lewej. Z Hollywood i Disney dzisiaj nie wiadomo XD
wolff01 napisał:
Eee czemu nie widzę żadnych np. czarnoskórych aktorów? Disney to jednak rasiści...
To ciekawe co nie? Nie mają problemów z settingami "fantasy" gdzie mamy nielogiczne mieszanki ludów bo "inkluzywność", ale przecież to "fikcyjny świat" więc w czym problem... ale Maorysów już nie ruszą. Nie tutaj "zasady" ich fikcyjnych światów nie obowiązują... bo co by to było jakby się Maorysi obrazili o "zagarnianie ich kultury"?
Ja oglądając trailer nie mogłem opanować cringe-u. Tak, to ten sam Disney co przez ostatnie 10 lat - jeszcze bardziej irytująca protagonistka (na każdym kroku muszą podkreślać że to "kobieta" i niestuannie ją afirmują). A to ciekawe bo już w animacji była to "nowoczesna ksieżniczka" Disneya, czyli "nikt jej nie bedzie mówił co ma robić!". To w sumie śmieszne że mamy 2026 rok a Disney wciąż ten sam...
Niemniej życzę im powodzenia, znowu skoszą bańkę i będą się klepać po pleckach.
dariuszp
Gramowicz
Ostatni poniedziałek
wolff01 napisał:
Eee czemu nie widzę żadnych np. czarnoskórych aktorów? Disney to jednak rasiści...
Ja musiałem przeczytać news, żeby mieć pewność, że Vaiana to ta po prawej, a nie lewej. Z Hollywood i Disney dzisiaj nie wiadomo XD
wolff01
Gramowicz
Ostatni poniedziałek
Eee czemu nie widzę żadnych np. czarnoskórych aktorów? Disney to jednak rasiści...