Pod koniec 2019 roku Riot Games świętowało 10-lecie gry League of Legends. Wtedy też firma zapowiedziała wiele projektów, m.in. LoL: Wild Rift, 2XKO czy też VALORANTA.
Tamte produkcje przeszły normalny cykl. Czyli zapowiedź, prezentacja materiałów i wreszcie wydanie. Ale jest też Projekt F, który po dziś dzień nie ujrzał światła dziennego,
Jinx | League of Legends
MMO w uniwersum League of Legends z posiłkami z Blizzarda
Rzeczone F w praktyce miało być MMO, którego akcja działaby się w uniwersum League of Legends. Sześć lat temu Riot pokazał nam jedynie krótki fragment rozgrywki, po czym na wiele lat nabrał wody w usta. Trudno się temu zresztą dziwić, bo dwa lata temu projekt zresetowano, de facto zaczynając nad nim prace zupełnie od nowa. Z tego też powodu można było nawet wątpić, czy produkcja ta kiedykolwiek faktycznie się ukaże.
Niemniej teraz pojawiły się przesłanki, że temat wcale nie został zarzucony. Wszystko dlatego, że do Riotu niespodziewanie dołączył Raymond Bartos. Ten przez trzy ostatnie lata był zatrudniony w Blizzardzie, gdzie pełnił rolę głównego producenta przy World of Warcraft. Trudno zatem zakładać, by firma angażowała osobę z doświadczeniem zdobytym przy pracach nad największym MMO w historii, by nie skorzystać z jej wiedzy.
Sam Bartos w serwisie LinkedIn nie krył zadowolenia z szansy, którą otrzymał od Riotu:
Od pierwszej rozmowy z Riotem poczułem, że ich wartości są mi bliskie. Byłem pod wrażeniem tego, jak bardzo te wartości były widoczne podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Pokazało to, życzliwość, szacunek i troska to nie są po prostu słowa, a coś, czym zespół naprawdę żyje. Jestem bardzo wdzięczny za szanse, by dołączyć do tak inspirującej grupy ludzi. Nie mogę się doczekać, aż zaczniemy, by móc każdego dnia dostarczać graczem Riotu wartości i pomóc w dostarczeniu MMO-wego doświadczenia, które naprawdę spodoba się graczom.
GramTV przedstawia:
Co ciekawe, Bartos to nie pierwsza związana z WoW-em osoba, która obecnie działa już w obozie twórców League of Legends. Pod koniec 2024 roku tę samą drogę pokonał również Orlando Salvatore, dawny główny programista w Blizzardzie. Ponowne spotkanie starych znajomych nie obyło się bez komentarza najnowszego nabytku Riotu.
Patrząc na nasze dokonania przy World of Warcraft czuję, że już od pierwszego dnia ruszymy mocno do przodu – zapewnił Bartos.
Pytanie, czy po tych transferach twórcy League of Legends będą w najbliższym czasie gotowi, by wreszcie powiedzieć więcej o nadchodzącej grze sieciowej. I czy LoL-owe MMO ukaże się jeszcze przed tym, jak człowieka poleci na Marsa, na co nadzieję wyraził jeden ze współzałożycieli Riotu, Marc Merrill.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!