W 1994 roku, podczas festiwalu w Cannes, na ekranach po raz pierwszy pojawił się film Pulp Fiction.
Niedawno informowaliśmy o starcie 79. edycji Festiwalu Filmowego w Cannes, więc warto cofnąć się na moment do roku 1994. Dokładnie 32 lata temu na tym samym festiwalu premierę miało Pulp Fiction — film, który dziś uchodzi nie tylko za jedno z największych dzieł amerykańskiego kina lat 90., ale też za prawdziwy przełom w karierze Quentina Tarantino.
Pulp Fiction
32 lata temu w Cannes zadebiutowało Pulp Fiction
Pokaz w Cannes był wydarzeniem wyjątkowo głośnym. Publiczność reagowała entuzjastycznie, krytycy byli zachwyceni, a sam film ostatecznie zdobył Złotą Palmę — najważniejszą nagrodę festiwalu. Dla Tarantino było to gigantyczne wyróżnienie i moment, który ostatecznie wyniósł go do pierwszej ligi światowego kina.
Co ciekawe, reżyser nie był wtedy anonimowy. Miał już za sobą głośny debiut Wściekłe psy. Jak wiadomo, twórca wcześniej pracował w wypożyczalni kaset VHS, gdzie godzinami chłonął kino gangsterskie, klasy B i azjatyckie filmy akcji. Scenariusz do Pulp Fiction pisał wspólnie z Rogerem Avarym, a część pomysłów miała rodzić się jeszcze podczas podróży Tarantino po Europie i fascynacji tamtejszą kulturą filmową.
GramTV przedstawia:
Sam proces kompletowania obsady również okazał się niezwykle ważny dla sukcesu filmu. Tarantino postawił m.in. na Johna Travoltę, którego kariera była wtedy wyraźnie przygaszona. Rola Vincenta Vegi okazała się dla aktora wielkim powrotem do Hollywoodzkiej ekstraklasy. Obok niego pojawili się Samuel L. Jackson, Uma Thurman, Bruce Willis czy Harvey Keitel.
Największym wyróżnikiem Pulp Fiction pozostawała jednak konstrukcja historii. Tarantino postawił na niechronologiczną narrację, mieszając wydarzenia i przeplatając kilka historii w sposób, który dla masowej widowni był wtedy czymś świeżym i niezwykle efektownym. Sam zabieg nie był oczywiście nowy w historii kina, ale to właśnie Pulp Fiction w ogromnym stopniu go spopularyzowało i pokazało szerokiej publiczności, że film może być dla widza układanką.
Sukces w Cannes rozpoczął długie życie filmu. Później przyszły triumfy kinowe, Oscar za scenariusz i gigantyczna popularność na kasetach VHS, dzięki którym Pulp Fiction stało się jednym z tych filmów, które oglądało się wielokrotnie, cytowało z pamięci i polecało znajomym. Dla wielu widzów był to też pierwszy kontakt z kinem Tarantino — twórcy, który już chwilę później stał się jedną z największych ikon współczesnego Hollywood.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!