Twórca Coś za mną chodzi ma chodzić za nowym filmem Five Nights at Freddy’s. I może w końcu dostać lepszy scenariusz.
Five Nights at Freddy’s (w Polsce znane jako Pięć koszmarnych nocy) to dziś jedno z największych zjawisk współczesnej popkultury związanych z horrorem. Seria zapoczątkowana przez Scotta Cawthona w 2014 roku doczekała się licznych gier, książek, gadżetów, a w ostatnich latach również filmowych adaptacji.
Five Nights at Freddy’s
Five Nights at Freddy’s – nowy film z serii dostał nowego twórcę
Choć produkcje kinowe okazały się finansowym sukcesem, ich odbiór wśród krytyków był znacznie chłodniejszy. Pierwszy film zarobił imponujące pieniądze mimo jednoczesnej premiery w kinach i streamingu, a sequel z 2025 roku przy budżecie wynoszącym około 35 milionów dolarów zgromadził ponad 236 milionów dolarów wpływów na całym świecie. Problem w tym, że oba filmy zostały bardzo słabo ocenione przez recenzentów.
Teraz pojawiła się informacja, która może zwiastować zmiany. Podczas konwentu Sinister Creature Con aktor Skeet Ulrich ujawnił, że trwają prace nad scenariuszem trzeciej części. Co ciekawe, za tekst ma odpowiadać David Robert Mitchell, reżyser i scenarzysta cenionego horroru Coś za mną chodzi.
Czekamy na scenariusz trzeciego filmu. Facet, który napisał Coś za mną chodi, właśnie nad nim pracuje. Z tego co słyszałem, będzie tam sporo Matthew Lillarda i mnie – powiedział Ulrich.
GramTV przedstawia:
Jeśli informacje się potwierdzą, będzie to znacząca zmiana dla serii. Za scenariusze dwóch pierwszych filmów odpowiadał sam Scott Cawthon. Tym razem studio najwyraźniej postanowiło sięgnąć po twórcę kojarzonego z ambitniejszym kinem grozy. David Robert Mitchell zdobył uznanie dzięki Coś za mną chodzi, które wielu fanów horroru uznaje za jeden z najważniejszych gatunkowych filmów ostatniej dekady. W jego dorobku znajduje się również docenione przez krytyków Tajemnice Silver Lake.
Na razie nie wiadomo, czy Mitchell odpowiada wyłącznie za scenariusz, czy też mógłby stanąć za kamerą. Sam jego udział jest jednak sygnałem, że twórcy chcą nadać marce nową jakość. Przypomnijmy, że Five Nights at Freddy’s opowiada historię nocnego stróża pracującego w opuszczonym centrum rozrywki. Szybko okazuje się, że animatroniczne maskotki ożywają po zmroku i stanowią śmiertelne zagrożenie dla każdego, kto znajdzie się w budynku po północy.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!