Jedyna kobieta w konkursie wygrywa w Wenecji. Górę wzięła polityka czy najlepszy film?

Jakub Piwoński
2026/09/14 13:30
1
0

Festiwal w Wenecji powoli odchodzi w przeszłość. Jak zostanie zapamiętany?

W ubiegły weekend, kinomani na całym świecie byli skoncentrowani na tym, co dzieje się we Włoszech. Zakończył się 83. Festiwal Filmowy w Wenecji. Złotym Lwem nagrodzono Woman Unknown autorstwa May el-Toukhy. Duńsko-egipska reżyserka była jedyną kobietą wśród twórców, których filmy zakwalifikowano do konkursu głównego. Wśród innych laureatów znaleźli się Ilja Krzanowski, nagrodzony za reżyserię filmu DAU, Mathilde Arcel, która otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki, oraz John Malkovich, uznany za najlepszego aktora.

May el-Toukhy
May el-Toukhy

Za nami 83. Festiwal Filmowy w Wenecji

Jeszcze przed startem festiwalu organizatorzy byli pod ogromną presją mediów. Ponownie polityka wzięła górę, bo festiwal był atakowany za niewystarczającą reprezentację kobiet-reżyserek. Inną kontrowersję wywołał udział filmu DAU rosyjskiego reżysera w konkursie głównym, co spotkało się z reakcją ambasady Ukrainy. Jury pod przewodnictwem Maggie Gyllenhaal odwołało nawet konferencję prasową przed startem festiwalu, aby uniknąć niewygodnych pytań.

Trudno więc nie łączyć wygranych filmów z tym, że ich sukces może być wynikiem presji politycznej. Wielu krytyków zapewnia jednak, że zarówno Woman Unknown, jak i DAU to znakomite filmy.

Nagrodzona Złotym Lwem fabuła rozgrywa się w Kopenhadze tuż po II wojnie światowej, gdy osoby podejrzewane o kolaborację z nazistami zatrzymywano i publicznie linczowano. Jedną z takich scen ogląda główna bohaterka Marie (Mathilde Arcel). W pierwszej chwili nie wydaje się, by młodą kobietę mógł spotkać podobny los. Niebawem ma poślubić zamożnego, starszego wdowca Christiana (Carsten Bjornlund), którego domem i dzieckiem się opiekuje. Jednak pewnego dnia, w drodze na przymiarkę sukni ślubnej, Marie zostaje zaczepiona przez znajomego ze szkoły.

May el-Toukhy podziękowała współscenarzystce Maren Louise Käehne, obsadzie i producentom. Jak podkreśliła, Woman Unknown przybliża historię kobiet niewidocznych i pozbawionych głosu. Odbierając nagrodę zwróciła się bezpośrednio do przewodniczącej jury:

Dziękuję także tobie, Maggie – zwłaszcza za to, że zabrałaś głos, zwracając uwagę na brak równych szans dla twórczyń w naszej branży. Występowanie w takiej roli bywa bardzo samotnym doświadczeniem. Wiele z nas docenia twoją odwagę.

GramTV przedstawia:

Reżyserka przyznała, że realizacja obrazu była wyzwaniem:

Sił dodawała mi potrzeba wydobycia kobiet z cienia naszej wspólnej historii, sprawienia, by stały się znane. Dziś wieczorem czuję, że tego dokonałam. Chciałabym zadedykować tę nagrodę mojej nastoletniej córce. Współczucie, wspólnota i odwaga – tego właśnie będziesz potrzebowała, kochanie, by dokończyć to, co zaczęłyśmy my i wcześniejsze pokolenia. Odłóż telefon, podnieś wzrok, zabierz głos przeciwko dehumanizacji. Przemów w imieniu tych, które porzucono i którym głos odebrano.

Krótko o innych laureatach. Srebrny Lew – Wielka Nagroda Jury trafił do Możliwej miłości (Possible Love) Lee Chang-donga. Mathilde Arcel zdobyła nagrodę dla najlepszej aktorki za rolę w Woman Unknown. Najlepszym aktorem został John Malkovich, którego można oglądać w Dzikim Koniu Dziewięć. Statuetką imienia Marcello Mastroianniego dla najlepszej młodej aktorki doceniono Malou Khebizi za rolę w A Place to Heal. Ilja Krzanowski odebrał statuetkę za reżyserię DAU. W kategorii najlepszy scenariusz uhonorowano Stéphane’a Brizé’a, Coralie Amédéo i Oliviera Gorce’a za A Good Little Soldier.

Festiwal filmowy w Wenecji jest traktowany jako impreza inaugurująca kolejny sezon nagród filmowych, którego finałem są zwykle Oscary.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Wczoraj 14:13

Trudno nie odnieść takiego wrażenia kiedy nikt nie mówi o filmie tylko o kobietach w branży. 

Tak samo wiedziałem że Dragon Age Veilgiard będzie ssać kiedy twórcy skupiali się na reprezentacji trans i LGBT a nie na systemie walki, wyborach, konsekwencjach, dialogach. Jak dyrektor zamiast mówić że wydadzą fajny RPG mówi że jego celem to wkurzyc Elona Muska to wiadomo jakie są priorytety. 

Co nie zmienia faktu że może po prostu miała dobry film. Ale narracja mediów i aktywistów robi swoje. To tak jak widzisz kobietę w zarządzie kiedy są przepisy wymagające 30% kobiet w zarządzie. Nawet jeżeli zapracowała by się tam dostać ludzie zawsze będą się zastanawiać czy nie jest tam z powodu parytetu.