Jury nie spotkało się z dziennikarzami. Oficjalny powód to konflikt terminów. Nieoficjalnie – strach przed niewygodnymi pytaniami.
Festiwal w Wenecji jeszcze się nie rozpoczął, a już doszło do sytuacji, która może wzbudzać kontrowersje. Po raz pierwszy od dziesięcioleci odwołano tradycyjną konferencję prasową jury, która zwykle odbywa się dzień przed rozpoczęciem imprezy. Oficjalnie organizatorzy tłumaczą decyzję „konfliktem terminów”, ale trudno nie łączyć jej z coraz bardziej politycznym charakterem pytań, jakie podczas festiwalowych spotkań otrzymują filmowcy.
Złote Lwy
Jury festiwalu w Wenecji nie spotka się z dziennikarzami. Obawia się niewygodnych pytań?
Jak wiemy, tegorocznemu jury przewodniczy Maggie Gyllenhaal, a razem z nią w jego skład wchodzą Kaouther Ben Hania, Daniel Blumberg, Francesco Casetti, Xavier Giannoli, Shahrbanoo Sadat oraz Johnnie To. To właśnie oni mieli tradycyjnie spotkać się z dziennikarzami przed rozpoczęciem festiwalu, jednak w tym roku do takiego spotkania nie dojdzie. Do spotkania z mediami ostatecznie jednak nie doszło.
Organizatorzy zaprzeczają, jakoby decyzja miała związek z politycznymi pytaniami. Jako powód podano konflikt terminów. Trudno jednak całkowicie oderwać tę decyzję od atmosfery, jaka od pewnego czasu towarzyszy największym festiwalom filmowym. Podczas zeszłorocznej edycji Wenecji przewodniczący jury Alexander Payne został zapytany o swoje stanowisko w sprawie konfliktu Izrael–Gaza i odmówił przedstawienia osobistych poglądów, odsyłając dziennikarzy do dyrektora festiwalu Alberto Barbery.
GramTV przedstawia:
W tym roku kontrowersji również nie brakuje. Program konkursu głównego wzbudził dyskusje między innymi ze względu na niewielką liczbę filmów wyreżyserowanych przez kobiety. Spośród 21 produkcji konkursowych znalazł się tylko jeden taki tytuł, podczas gdy rok wcześniej kobiet-reżyserek było sześć. Barbera bronił jednak swojej decyzji, przekonując, że mniej filmów wyreżyserowanych przez kobiety zostało zgłoszonych, a te, które trafiły do selekcji, nie reprezentowały jego zdaniem wystarczająco wysokiego poziomu.
Podobne problemy pojawiają się również na innych wielkich festiwalach. W Berlinie przewodniczący jury Wim Wenders bronił politycznej neutralności imprezy w kontekście konfliktu Izrael–Gaza, przekonując, że filmowcy powinni pozostawać poza polityką, a kino przede wszystkim budować empatię. Wenecja znalazła się więc w centrum tego samego szerszego sporu: czy artyści podczas festiwali powinni odpowiadać na pytania dotyczące bieżących wydarzeń politycznych, czy też mają prawo ograniczyć się do rozmowy o swojej twórczości. Festiwal rozpocznie się już za kilka dni, 2 września i potrwa do 12 września.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!