Może to właśnie czas na przełom w świecie Doctor Who?
Przyszłość Doctor Who stoi obecnie pod dużym znakiem zapytania. Jak wiemy, BBC prowadzi proces poszukiwania partnera, który mógłby zająć się dalszym rozwojem serialu. Na razie nie wiadomo więc, kiedy i w jakiej formie Doktor powróci na ekrany. Mark Gatiss, scenarzysta i aktor związany z serią od lat, uważa jednak, że obecna sytuacja może być wręcz potrzebna.
Doctor Who
Doctor Who potrzebuje przerwy?
Gatiss nie ukrywa, że jego prognozy dotyczące przyszłości Doctor Who są raczej pesymistyczne. W rozmowie z Radio Times przyznał, że być może nadszedł moment, w którym serial powinien na jakiś czas zniknąć z ekranów.
Myślę, że fakt, iż Doctor Who miał drugi rozdział trwający 21 lat, jest absolutnie niesamowity. Niesamowity! A do tego powrócił i być może stał się jeszcze popularniejszy niż podczas pierwszej emisji. Ale myślę, że może po prostu nadszedł czas na przerwę, bo wszystkie dobre rzeczy kiedyś się kończą – powiedział Gatiss.
Scenarzysta odwołał się przy tym do słów F. Scotta Fitzgeralda, który twierdził, że w amerykańskim życiu nie ma drugich aktów. Fitzgerald uważał, że w Ameryce człowiek może osiągnąć sukces, ale gdy ten sukces się skończy albo pojawi się upadek, bardzo trudno jest napisać kolejną wielką historię swojego życia. Zdaniem Gatissa podobna zasada może czasami obowiązywać również w show-biznesie. I Doctora Who.
Gatiss zwrócił uwagę na jeszcze jeden interesujący szczegół. BBC prowadzi obecnie proces przetargowy dotyczący przyszłości serialu, ale podobna sytuacja miała już miejsce po zakończeniu klasycznej serii w 1989 roku.
GramTV przedstawia:
Kiedy serial został anulowany w 1989 roku, BBC wydało wielkie oświadczenie, że jest zaangażowane w prowadzenie Doctor Who przez lata 90. Wtedy również ogłoszono przetarg, a potem po prostu po cichu nic z tego nie wyszło. Mam wrażenie, że teraz może wydarzyć się coś podobnego – stwierdził scenarzysta.
Nie oznacza to jednak, że Gatiss uważa Doctor Who za definitywnie zakończone. Wręcz przeciwnie. Jego zdaniem odpowiednio długa przerwa może być najlepszym rozwiązaniem dla marki, która potrzebuje nowych pomysłów i świeżego spojrzenia. Dodał, że dobrze byłoby, gdyby kolejną odsłoną zajęła się osoba, która dorastała już z Davidem Tennantem jako Doktorem, a nie z Tomem Bakerem.
Nie wszyscy są jednak tak pesymistyczni. Dyrektor generalny BBC Matt Brittin przekonywał, że Doctor Who wielokrotnie przechodził podobne przemiany w swojej ponad 60-letniej historii i tym razem również uda się go odświeżyć. Na razie nie wiadomo więc, czy Doctor Who rzeczywiście czeka dłuższa hibernacja, czy też BBC szybko znajdzie nowy pomysł na kolejne wcielenie kultowej serii.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.