W przyszłym roku w Oscarach możemy otrzymać starcie filmów science fiction. Projekt Hail Mary zmierzy się z trzecią Diuną, a pomiędzy nimi stanie Odyseja.
Rozpoczął się sezon nagród filmowych, a w zagranicznych mediach jest to także początek spekulacji na temat tego, kto w tym wyścigu ma największe szanse na powodzenie. Pod koniec roku ma zadebiutować trzecia Diuna, a film będzie konkurować o uwagę widzów z Avengers: Doomsday. Podczas gdy widowisko Marvela raczej skupi się na dominacji w box office, Diuna najpewniej powalczy też o prestiż, zwłaszcza że będzie to domknięcie trylogii Denisa Villeneuve’a.
Diuna: Część trzecia
Diuna 3 powalczy o Oscary? Bardzo możliwe
Lata temu, gdy do kin trafił Władca Pierścieni: Powrót Króla, czyli domknięcie słynnej trylogii fantasy, mieliśmy sytuację, gdy właśnie ten film podbił Oscary. Wcześniejsze odsłony raczej w nagrodach nie dominowały, teraz więc Akademia może, nagradzając trzecią Diunę, iść za chęcią docenienia całego projektu autorstwa Denisa Villeneuve’a. To pierwszy powód, dla którego Diuna pojawia się w spekulacjach oscarowych. Drugim jest jakość filmu.
Według autora bloga World of Reel w sierpniu pokazano już wybranym osobom wczesną, ponad trzygodzinną wersję Diuny: Części trzeciej. Ponoć reakcje na film były bardzo entuzjastyczne. Widzowie byli ponoć „zachwyceni”, co wiele mówi. Informacje te zdaje się potwierdzać Variety, które informuje, że w ostatnich tygodniach odbyły się kameralne pokazy dla zamkniętych grup. Tu także odnotowano bardzo pozytywne reakcje.
Co ciekawe, bardzo możliwe, że film będzie nie tylko rywalizował o statuetki za najlepszy film, reżyserię czy we wszelkich aspektach technicznych, ale także w kategorii aktorskiej. Jason Momoa, który w filmie wraca jako Duncan Idaho, rozpoczął nieformalnie kampanię promującą rolę Timothée Chalameta. Warto wspomnieć, że młody aktor w tym roku przegrał po głośnej rywalizacji z Michaelem B. Jordanem, który sprzątnął mu statuetkę sprzed nosa występem w Grzesznikach. A wydawało się, że Chalamet jest pewniakiem do wygranej za występ w Wielkim Marty. Momoa, kolega z planu Diuny, jest przekonany, że i tym razem Chalamet będzie wymieniany w gronie faworytów do Oscara.
GramTV przedstawia:
Poczekajcie, aż zobaczycie go w Dune 3. Może to być jedna z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałem w wykonaniu kogokolwiek. Mówię poważnie. Nagrajcie ten wywiad, zapiszcie to, co teraz mówię, mam to gdzieś.
Głównymi rywalami Diuny w Oscarach mogą być inne widowiska kinowe, takie jak Projekt Hail Mary czy Odyseja. W kontekście Oscarów wymienia się już teraz takie tytuły jak Debiut, Czarna kula, Jestem Rocky, Zaproszenie i Dziki koń dziewięć. Trzecia Diuna oparta została na motywach Mesjasza Diuny. Film trafi do kin 18 grudnia 2026 roku.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!