Niewielu fanów pamięta, że jeden z najbardziej poruszających momentów filmowego Wolverine'a wywodzi się bezpośrednio z komiksów.
Wolverine doczekał się wielu komiksowych i filmowych przygód. Cofnijmy się do filmu z 2013 roku. Jeden z najbardziej zaskakujących scen z filmu Wolverine ma swoje korzenie w historii, o której dziś pamięta niewielu fanów.
Wolverine
Wolverine z 2013 miał scenę wywodzącą się bezpośrednio z komiksu
Chodzi o moment, w którym Logan jest świadkiem wybuchu bomby atomowej w Japonii pod koniec II wojny światowej. Dla wielu widzów była to jedna z najmocniejszych i najbardziej nieoczywistych scen w całej serii o mutantach. Okazuje się jednak, że pomysł nie narodził się w Hollywood.
Kilka lat wcześniej Marvel opublikował miniserię Logan autorstwa Briana K. Vaughana i Eduardo Risso. Komiks opowiadał o pobycie Wolverine'a w Japonii podczas wojny i pokazywał wydarzenia związane z bombardowaniem Hiroszimy. Historia przeplatała przeszłość z teraźniejszością, a centralnym motywem było rozliczenie bohatera z dawnymi decyzjami oraz traumami, które ciągnęły się za nim przez dziesięciolecia.
GramTV przedstawia:
Film Wolverine nie był bezpośrednią adaptacją tej opowieści. Twórcy połączyli kilka różnych komiksowych historii rozgrywających się w Japonii, jednak właśnie motyw obecności Logana podczas atomowej tragedii stał się jednym z fundamentów fabuły. To zresztą niejedyny powód, dla którego komiks Logan jest dziś wspominany przez fanów.Historia autorstwa Vaughana i Risso uchodzi za jedną z najbardziej dojrzałych opowieści o Wolverine'ie. Zamiast spektakularnych starć z superzłoczyńcami otrzymaliśmy kameralną historię o winie, stracie i próbie zamknięcia bolesnego rozdziału życia.
Co ciekawe, sam film Wolverine odegrał ważną rolę w historii ekranowego Logana. Po chłodno przyjętym X-Men Geneza: Wolverine to właśnie ta produkcja przywróciła fanom wiarę w filmowe przygody bohatera granego przez Hugh Jackmana. Sukces filmu otworzył drogę do późniejszego Logana oraz Deadpoola i Wolverine'a. Dziś komiks Logan pozostaje nieco zapomnianą perełką w dorobku Marvela. Choć nie zdobył takiej popularności jak największe historie z udziałem Wolverine'a, wielu fanów uważa go za jedną z najbardziej poruszających opowieści o bohaterze.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!