Gwiezdne wrota – zapowiedziany serial ze słynnego uniwersum science fiction nie powstanie
Funkcję scenarzysty, producenta wykonawczego i showrunnera miał pełnić Martin Gero, dobrze znany fanom serii dzięki pracy przy Stargate SG-1 oraz Gwiezdne wrota: Atlantyda. Jak wynika z informacji ujawnionych przez osoby zaznajomione ze sprawą, kierownictwo Amazona miało obawy dotyczące potencjalnego targetu widzów. Według tych doniesień wizja przygotowana przez Gero mogła okazać się zbyt mocno skierowana do wieloletnich fanów marki, przez co trudniej byłoby zainteresować nią nowych odbiorców.
Decyzja nie oznacza jednak całkowitego porzucenia uniwersum. Amazon wciąż analizuje możliwości dalszego rozwijania franczyzy i szuka nowych pomysłów na projekty związane ze Gwiezdnymi wrotami. To o tyle istotne, że już w 2022 roku pojawiły się informacje o planach stworzenia nowych produkcji po przejęciu studia MGM przez technologicznego giganta.
GramTV przedstawia:
Do tej pory nie ujawniono żadnych szczegółów fabularnych dotyczących serialu przygotowywanego przez Gero. Wiadomo jedynie, że w gronie producentów wykonawczych znaleźli się również Joby Harold i Tory Tunnell z Safehouse Pictures, a także Dean Devlin i Roland Emmerich, współautorzy oryginalnego filmu z 1994 roku. Emmerich odpowiadał również za jego reżyserię. Rolę producentów konsultujących pełnili natomiast Brad Wright i Joe Mallozzi, którzy przez lata byli jednymi z najważniejszych kreatywnych architektów całego uniwersum Stargate.
Historia Gwiezdnych wrót rozpoczęła się w 1994 roku wraz z premierą filmu science fiction z Jamesem Spaderem i Kurtem Russellem w rolach głównych. Produkcja szybko doczekała się rozwinięcia w postaci serialu Stargate SG-1, który był emitowany przez dziesięć sezonów i zdobył ogromną popularność wśród fanów gatunku. W obsadzie znaleźli się między innymi Richard Dean Anderson, Michael Shanks, Amanda Tapping oraz Christopher Judge.
Choć projekt Martina Gero nie doczeka się realizacji, przyszłość Stargate nie została jeszcze przesądzona. Amazon nadal posiada prawa do marki i nie ukrywa, że chce znaleźć sposób na jej powrót. Pytanie brzmi jedynie, jak długo fani będą musieli czekać na otwarcie kolejnego gwiezdnego portalu.
Niech oni juz lepiej odpuszczą sobie seriale. GW byl sredni, ale na polskie warunki, gdzie krolowaly xeny, herkulesy i inne tego typu tasiemce, mogl zyskac fanow. Niedawno probowalem go obejrzec i bylo bardzo trudno. Odcinki sztampowe, garsciami brane pomysly z gwiezdnych wojen, gdzie zaloga enterprise odwiedzala kolejne planety z humanoidalnymi mieszkancami.
Żeś chyba pomieszał seriale bo Enterprise był w Star Trek
mundek
Gramowicz
03/06/2026 13:38
Niech oni juz lepiej odpuszczą sobie seriale. GW byl sredni, ale na polskie warunki, gdzie krolowaly xeny, herkulesy i inne tego typu tasiemce, mogl zyskac fanow. Niedawno probowalem go obejrzec i bylo bardzo trudno. Odcinki sztampowe, garsciami brane pomysly z gwiezdnych wojen, gdzie zaloga enterprise odwiedzala kolejne planety z humanoidalnymi mieszkancami.