Oryginalna plansza autorstwa Jacka Kirby’ego trafia na aukcję i przyciąga kolekcjonerów z całego świata.
Jedna plansza z klasycznego komiksu Fantastyczna Czwórka osiągnęła zawrotną cenę na aukcji. Oryginalna strona z Fantastic Four #76 jest obecnie licytowana za ponad 15 tysięcy dolarów, co tylko potwierdza rosnącą wartość historycznych dzieł komiksowych. To kolejny dowód na to, że rynek kolekcjonerski komiksów ma się dziś lepiej niż kiedykolwiek.
Fantastyczna Czwórka
Fantastyczna Czwórka za 15 tysięcy dolarów
Za ilustrację odpowiada legendarny Jack Kirby, współtwórca Fantastycznej Czwórki, a tuszem zajął się Joe Sinnott. To właśnie połączenie tych dwóch twórców sprawia, że plansza ma ogromne znaczenie dla kolekcjonerów i fanów Marvela. Ich styl i wizja ukształtowały wygląd wielu kultowych postaci znanych do dziś.
Sam zeszyt nie należy może do najbardziej przełomowych w historii serii, ale zawiera charakterystyczne dla tamtych czasów elementy – kosmiczną skalę wydarzeń, pojawienie się złoczyńcy Psycho-Mana oraz udział takich postaci jak Galactus czy Silver Surfer. To klasyczny przykład „złotej ery” przygód drużyny. Dla wielu fanów to właśnie takie historie najlepiej oddają ducha dawnych komiksów Marvela.
Choć kwota ponad 15 tysięcy dolarów robi wrażenie, nie jest to rekord. Dla porównania, pojedyncza strona z Secret Wars #8 – przedstawiająca pierwsze pojawienie się czarnego kostiumu Spider-Mana – została sprzedana za ponad 3,3 miliona dolarów. Pokazuje to, jak ogromne różnice mogą występować w zależności od znaczenia konkretnej sceny dla historii komiksu.
GramTV przedstawia:
Rosnące ceny takich artefaktów pokazują jednak wyraźny trend. Coraz większą wartość zyskują nie tylko całe komiksy, ale także pojedyncze plansze, które są fundamentem całego uniwersum superbohaterów. To właśnie na nich powstawały pomysły, które dziś oglądamy w filmach i serialach. Wraz z rosnącą popularnością adaptacji komiksowych zainteresowanie oryginalnymi materiałami tylko rośnie.
Dla wielu fanów to także symboliczna zmiana – artyści komiksowi, tacy jak Kirby czy Sinnott, przez lata nie zawsze byli odpowiednio doceniani finansowo. Dziś ich prace osiągają wysokie ceny, a ich wkład w rozwój popkultury zyskuje należne uznanie. Można więc powiedzieć, że rynek wreszcie oddaje im sprawiedliwość.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!