“Prace nad grą „The Elder Scrolls 6” tak długo się przeciągają, że postanowiliśmy stworzyć własną wersję”
Zniecierpliwienie fanów czekających na The Elder Scrolls 6 osiągnęło poziom, w którym deweloperzy niezależni biorą sprawy w swoje ręce. Studio NerveLabs zapowiedziało właśnie swój nowy projekt, The Lantern of the Laughless Saint, wprost deklarując: „Elder Scrolls 6 powstaje tak długo, że po prostu robimy własne”.
The Lantern of the Laughless Saint
The Lantern of the Laughless Saint – duch Morrowinda w nowoczesnym wydaniu
The Lantern of the Laughless Saint to hołd dla klasycznego Morrowinda, ubrany w estetykę retro z początku lat 2000. Podczas gdy większość branży skupia się na tworzeniu kolejnych klonów Dark Souls, NerveLabs dumnie ogłasza stworzenie gatunku "Scrolls-like". Tytuł ma opierać się na walce z perspektywy pierwszej osoby, otwartych zadaniach, otwieraniu zamków. Otrzymamy też możliwość zabicia każdego napotkanego NPC.
System czarów w The Lantern of the Laughless Saint ma pozwalać na rzucanie zaklęć sprawiających, że „skaczesz na 1500 metrów w górę i giniesz”. Do tego zobaczymy coś, czego fani Bethesdy rzadko doświadczają – całą kampanię będzie można przejść w trybie co-op.
GramTV przedstawia:
The Lantern of the Laughless Saint ma monitorować nasze decyzje i naprawione (lub zrujnowane) życia mieszkańców. Ich duchy będą zasiadać na widowni tajemniczego teatru, a im więcej miejsc zapełnimy, tym potężniejszy będzie finałowy akt naszej przygody.
The Lantern of the Laughless Saint ma być darmowym prologiem wprowadzającym do jeszcze większego RPG o nazwie The Holy Fool. Opowie ono historię istoty przeklętej artefaktem „kosmicznego szaleństwa” (przypominającym nieco komiksową Maskę). NerveLabs zapowiada premierę jeszcze na 2026 rok.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!