Inni tworzą soulslike'i, oni "Scrolls-like". Ambitni twórcy indie rzucają rękawicę Bethesdzie i Toddowi Howardowi

Mikołaj Berlik
2026/04/14 10:00
0
0

“Prace nad grą „The Elder Scrolls 6” tak długo się przeciągają, że postanowiliśmy stworzyć własną wersję”

Zniecierpliwienie fanów czekających na The Elder Scrolls 6 osiągnęło poziom, w którym deweloperzy niezależni biorą sprawy w swoje ręce. Studio NerveLabs zapowiedziało właśnie swój nowy projekt, The Lantern of the Laughless Saint, wprost deklarując: „Elder Scrolls 6 powstaje tak długo, że po prostu robimy własne”.

The Lantern of the Laughless Saint
The Lantern of the Laughless Saint

The Lantern of the Laughless Saint – duch Morrowinda w nowoczesnym wydaniu

The Lantern of the Laughless Saint to hołd dla klasycznego Morrowinda, ubrany w estetykę retro z początku lat 2000. Podczas gdy większość branży skupia się na tworzeniu kolejnych klonów Dark Souls, NerveLabs dumnie ogłasza stworzenie gatunku "Scrolls-like". Tytuł ma opierać się na walce z perspektywy pierwszej osoby, otwartych zadaniach, otwieraniu zamków. Otrzymamy też możliwość zabicia każdego napotkanego NPC.

System czarów w The Lantern of the Laughless Saint ma pozwalać na rzucanie zaklęć sprawiających, że „skaczesz na 1500 metrów w górę i giniesz”. Do tego zobaczymy coś, czego fani Bethesdy rzadko doświadczają – całą kampanię będzie można przejść w trybie co-op.

GramTV przedstawia:

The Lantern of the Laughless Saint ma monitorować nasze decyzje i naprawione (lub zrujnowane) życia mieszkańców. Ich duchy będą zasiadać na widowni tajemniczego teatru, a im więcej miejsc zapełnimy, tym potężniejszy będzie finałowy akt naszej przygody.

The Lantern of the Laughless Saint ma być darmowym prologiem wprowadzającym do jeszcze większego RPG o nazwie The Holy Fool. Opowie ono historię istoty przeklętej artefaktem „kosmicznego szaleństwa” (przypominającym nieco komiksową Maskę). NerveLabs zapowiada premierę jeszcze na 2026 rok.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!