Aktor podzielił się pierwszymi zdjęciami z oczekiwanego filmu od reżysera Johna Wicka.
Od jakiegoś czasu trwają prace na planie Nieśmiertelnego, czyli rebootu kultowej serii fantasy. Za nową wersję odpowiada Chad Stahelski, reżyser czterech części Johna Wicka, a także Henry Cavill, który wcielił się w głównego bohatera. Aktor właśnie podzielił się pierwszymi oficjalnymi zdjęciami z filmu, na których możemy zobaczyć, jak były odtwórca roli Geralta z serialu Wiedźmin wygląda, jako słynny szkocki wojownik Connor MacLeod. Cavill udostępnił zdjęcia na swoim Instagramie, a pierwsze ujęcia z filmu zobaczycie poniżej.
Wiedźmin – Henry Cavill
Nieśmiertelny – pierwsze zdjęcia z filmu. Tak wygląda Henry Cavill jako słynny wojownik
Pierwsze spojrzenie na Nieśmiertelnego! To była dla mnie niezła podróż, o której opowiem wam, kiedy nadejdzie odpowiedni czas, ale to wyjątkowy moment, aby móc się tym podzielić. Mam nadzieję, że ci się spodoba – napisał Cavill w poście.
Scenariusz przygotował Michael Finch, a obok Cavilla na ekranie pojawią się także Russell Crowe, Marisa Abela, Karen Gillan, Djimon Hounsou, Dave Bautista, Drew McIntyre i Max Zhang.
Wiemy już, że nadchodzącym remake’u Henry Cavill zagra MacLeoda, a Russell Crowe wcieli się w Ramireza. Z kolei Dave Bautista ma zagrać Kurgana, nieśmiertelnego barbarzyńcy, który od wieków zabija innych nieśmiertelnych, by przejąć ich moc. Pozostałe role nie są obecnie znane.
GramTV przedstawia:
Choć szczegóły fabularne wciąż pozostają tajemnicą, wiadomo, że nowa wersja będzie czerpać inspirację z klasyka z 1986 roku. Oryginalny Nieśmiertelny z Christopherem Lambertem opowiadał historię Connora MacLeoda, szkockiego wojownika z XVI wieku, który odkrywa, że należy do grupy nieśmiertelnych zmuszonych do walki na śmierć i życie, aż pozostanie tylko jeden.
Film produkują Scott Stuber i Nick Nesbitt z ramienia United Artists, a także Neal H. Moritz, 87Eleven Entertainment Chada Stahelskiego, Josh Davis z Davis Panzer Productions i Louise Rosner. Amazon MGM posiada pełne prawa do oryginału z 1986 roku i planuje także stworzenie nowego serialu w tym uniwersum.
Obecnie data premiery nowego Nieśmiertelnego nie jest znana. Film prawdopodobnie pojawi się na dużym ekranie w 2027 roku lub dopiero w 2028 roku.
Szykuje się kolejna profanacja klasyka kina kopanego.
wolff01
Gramowicz
29/01/2026 09:56
Grze napisał:
Nieśmiertelny powstawał w czasach boomu na Japonię, dlatego on łazi z tą kataną. Też miałem fazę na katany przez wiele lat. Nic jednak nie zastąpi polskiej szabli i techniki krzyżowej. Oczywiście broń to tylko narzędzie i filmiki na YT, na których próbuje się porównać różne bronie i style z różnych epok, niewiele wnoszą.
W sumie mogliby dodać jakiegoś "nieśmiertelnego" z Polski walczącego szablą. Np. Djimon Honsou zagra jakiegoś wojownika z Afryki.
W końcu stal to tylko narzędzie, ważne kto nią operuje. Niemniej - mnie w oryginalnym filmie rozwalał fakt, jak bohater chodził w tym swoim prochowcu wszędzie, biegał skakał, pełny serwis, a potem wyciągał metr stali spod pachy jakby nigdy nic.
No, ale film rządzi się swoimi prawami... gdzie amunicja nigdy się nie kończy, wrogowie wybiegają masowo zza osłon, by zginąć na zawołanie, a bijatyki rzadko kończą się zdartym naskórkiem...
Także tak...
Piękne czasy. I żeby nie było dziś masz równie głupie rzeczy jak 50-kilogramowa laska obezwładniająca 100-kilogramowych mężczyzn będących w pełnym uzbrojeniu albo strzelająca z karabinu szturmowego jakby to była zabawka.
Grze
Gramowicz
29/01/2026 09:06
Nieśmiertelny powstawał w czasach boomu na Japonię, dlatego on łazi z tą kataną. Też miałem fazę na katany przez wiele lat. Nic jednak nie zastąpi polskiej szabli i techniki krzyżowej. Oczywiście broń to tylko narzędzie i filmiki na YT, na których próbuje się porównać różne bronie i style z różnych epok, niewiele wnoszą.
W końcu stal to tylko narzędzie, ważne kto nią operuje. Niemniej - mnie w oryginalnym filmie rozwalał fakt, jak bohater chodził w tym swoim prochowcu wszędzie, biegał skakał, pełny serwis, a potem wyciągał metr stali spod pachy jakby nigdy nic.
No, ale film rządzi się swoimi prawami... gdzie amunicja nigdy się nie kończy, wrogowie wybiegają masowo zza osłon, by zginąć na zawołanie, a bijatyki rzadko kończą się zdartym naskórkiem...