Henry Cavill jako Aragorn pojawił się na nowej grafice fanowskiej i wzbudził zainteresowanie fanów – niekoniecznie pozytywne.
W sieci pojawiła się grafika fanowska przedstawiająca Henry’ego Cavilla w roli Aragorna w nadchodzącym filmie The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum. Praca powstała po doniesieniach, że Viggo Mortensen nie powróci do swojej ikonicznej roli w nowej produkcji osadzonej w świecie Śródziemia.
Henry Cavill
Czy Henry Cavill sprawdziłby się w roli Aragorna?
The Hunt for Gollum będzie pierwszym aktorskim sequelem Władcy Pierścieni od czasu trylogii Petera Jacksona, co naturalnie wywołuje ogromne zainteresowanie fanów. Oczekiwania dodatkowo wzrosły po potwierdzeniu, że Ian McKellen i Elijah Wood ponownie wcielą się w Gandalfa i Froda, a rolę Golluma ponownie zagra Andy Serkis, który jest również reżyserem filmu. Produkcja zaadaptuje historię ze świata Śródziemia opisaną w Drużynie Pierścienia J.R.R. Tolkiena. W powieści Gandalf opowiada Frodowi o wyścigu, którego celem było odnalezienie i schwytanie Golluma, aby potwierdzić, że magiczny pierścień Bilba jest w rzeczywistości Jedynym Pierścieniem Saurona.
Kluczową postacią tej opowieści jest Aragorn, ponieważ to właśnie jemu Gandalf powierza zadanie doprowadzenia Golluma do Mrocznej Puszczy. Wszystko wskazuje jednak na to, że Viggo Mortensen nie wystąpi w filmie (według informacji Knight Edge Media), a Andy Serkis miał już spotykać się z innymi aktorami w sprawie obsadzenia tej roli. Jedna z prac nieznanego artysty, opublikowana na Instagramie przedstawia alternatywną wizję Aragorna granego przez Henry’ego Cavilla. Choć aktor wizualnie pasuje do tej postaci, taki wybór nie jest powszechnie uznawany za idealny.
Henry Cavill jako Aragorn
Choć ani Andy Serkis, ani Viggo Mortensen nie potwierdzili oficjalnie tej decyzji, doniesienia o nieobecności aktora wydają się wiarygodne. Od momentu ogłoszenia projektu Mortensen podkreślał, że wróci do roli tylko wtedy, gdy scenariusz będzie miał sens.
GramTV przedstawia:
Akcja The Hunt for Gollum rozgrywa się przed wydarzeniami z Drużyny Pierścienia, co oznacza, że Aragorn powinien wyglądać tak samo jak w filmie z 2001 roku. Naturalnie nie jest to możliwe bez użycia technologii cyfrowego odmładzania. Wszyscy aktorzy trylogii są dziś o około 25 lat starsi, dlatego w nowym filmie niemal na pewno zobaczymy CGI. Można przypuszczać, że McKellen i Wood zgodzili się na takie rozwiązanie, jednak Mortensen wielokrotnie publicznie wyrażał wątpliwości wobec tego typu technologii.
Współscenarzystka Władcy Pierścieni, Philippa Boyens, potwierdziła, że Mortensen otrzymał propozycję powrotu, lecz jego decyzja miała zależeć wyłącznie od scenariusza. Biorąc więc pod uwagę wcześniejsze wahania aktora, można założyć, że jego zgoda na cyfrowe odmładzanie również była uzależniona od tego, czy projekt go zainteresuje. Wszystko wskazuje na to, że tak się nie stało.
Jeśli Henry Cavill wyglądałby w filmie choć trochę tak, jak na wspomnianej grafice fanowskiej, z pewnością poradziłby sobie w tej roli pod kątem wizualnym. Aktor zyskał reputację “ulubieńca fandomów”, angażując się w takie marki jak Superman, Wiedźmin, Warhammer czy Highlander. Władca Pierścieni mógłby być dla niego naturalnym kolejnym krokiem, choć dla wielu fanów wizja Cavilla jako Aragorna pozostaje mimo wszystko nieco niepokojąca.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!